piątek, 7 lipca 2017

Od Kayna c.d Rhaegara

Szedłem pograniczem Klanu Ziemi i Klanu Everything. Myślami byłem zupełnie gdzie indziej i pewnie dlatego tak późno zauważyłem dwóch przybyszów przekraczających granicę. Byli niedaleko mnie. Powoli i niezauważalnie zacząłem się przybliżać do nich aż w końcu stanąłem na ich drodze.
Zawarczałem na basiora, może trochę zbyt agresywnie, gdybym zauważył ich wcześniej, przygotowałbym o wiele milsze powitanie, ale wszystko stało się zbyt szybko. Wilk zaczął bawić się wodą i obojętnie zapytał czy Elayne znalazła inny sposób na witanie przybyszów. Nie widząc zagrożenia uspokoiłem się i odpowiedziałem basiorowi.
- Umm... Nie, przepraszam was. Zamyśliłem się i wyczułem was trochę za późno.
"Przyjrzałem" się dobrze wilkom. Jeden z nich pochodził z Klanu Ziemi. Była to nasz znachorka, nie znałem jej dobrze, kojarzyłem tylko. Drugi natomiast pochodził z Klanu Wody lub Everything, nie byłem do końca pewien.
- Jesteś z Klanu...
- Wody - dokończył za mnie i zwrócił się do wadery. - Skoro doprowadziłem Cię tu bezpiecznie, będę już wracał do siebie.
- Dziękuję i do zobaczenia - wadera lekko uśmiechnęła się. Odeszła od towarzysza i stanęła przy moim boku.
Odwrócił się i pewnie ruszył w stronę domu.
- Mam nadzieję, że przy następnym spotkaniu zostanę lepiej potraktowany. - dodał jeszcze na odchodne, ale nic nie odpowiedziałem. Nie wiedziałem nawet co, byłem zbyt zdezorientowany sytuacją.
Gdy basior odszedł już kawałek, zwróciłem się do naszej znachorki.
- Kto to był?

(Gleny? opko możesz wysłać do mnie)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz