KLAN WODY

15 NPC w Klanie + 5 postac sterowanych
Razem 20 wilków w Klanie
Auction - closed by Safiru.deviantart.com on @DeviantArt 
Safiru
Rhaegar, pierwszy tego imienia. 
Samiec Alfa - Cesarz Samotnej Wyspy, Władca Wodnych Wilków, Pan Porozumienia Między Smokami oraz Chimerami, Błogosławiony przez Water każde stanowisko - 
~
Płeć: Basior
Wiek: 3 lata
Cechy: Rhaegar powinien być jeszcze głupim, niedoświadczonym wilkiem. Przecież co taki ktoś jak on, może wiedzieć o życiu? No nie powinien nic, jeszcze niedawno był uznawany za szczeniaka, a teraz jest Alfą najstarszego z Klanów. Ponieważ od małego, ledwo widzącego na oczy szczeniaka był wychowywany na Alfę, nie zostało w nim nic z normalnego, wesoło biegającego wilka. Od jasnych łap, aż do jego sporych uszu jest to wilk pełen powagi, gracji i dosłownie wszystkiego, czym cechuje się doświadczony wilk. Jest ciekawy, ale stara się nie przekraczać pewnych granic. Lubi poznawać zarówno otaczający go świat nieożywiony jak i ożywiony. Zagłębiać się w historię Klanów jak i tego co było tutaj wcześniej, oraz co będzie później. Przyjemność sprawia mu także rozmowa, nie lubi kiedy nie wie z kim ma do czynienia. Więc zapoznanie się, jest u niego bardzo ważne. Chociaż ciężko mu zawiązać trwałą przyjaźń, potrafi wywrzeć pozytywne wrażenie.
 Dla swoich, jest dobrym, wręcz delikatnym wilkiem, nie przesadzając oczywiście. Czasami potrafi być okrutny, jednak jest to konieczne jeśli chcę utrzymać swoją władzę. Troszczy się o własny Klan bardziej niż o własne, jakże kruche życie.
 Dla obcych, jest natomiast chłodny, ostrożny, do każdego podchodzi z dystansem, czasami nawet zbyt dużym. Potrafi być bardzo nieufny i nawet, jeśli mu coś ładne narysujesz i tak Ci nie uwierzy.
 Rhaegar to podobno wilk aż nadto idealny, a przecież nikt taki nie istniej. Więc gdzie jest haczyk? A właśnie tutaj.
 Basior, jest tak naprawdę samolubny, okrutny i bywa agresywny, chociaż jego umysł jest wyszlifowany na perfekcyjnego alfę, więc prawdziwy Rhaegar to rzadki widok, jednak tej prawdziwej natury nigdy się nie ukryje. Nie lubi kochać, właściwie to nie umie. Może to dlatego, że nigdy nie zaznał miłości? Nawet tej matczynej? Trudno stwierdzić, jego teraz twarde już serce, mogło przestać kochać równie dobrze po tym, jak wilki zbuntowały się i zabiły jego rodzinę, swoje własne Alfy. Pomimo jego wad i zalet, jest to nadal młody wilk, który nadal kształtuje swój charakter, swoje pasje i swoje rządy, więc wszystko może się jeszcze zmienić. 
Aparycja: Cóż można powiedzieć o wyglądzie tego wilka... Jego cudowny opis, rozpoczęłabym od jego ogólnej postawy. Delikatny, płynny chód. Kiedy biegnie, wydaje się, jakby zgrabnie sunął, wręcz leciał. Sam wilk, wydaje się być cudem, wysoki, umięśniony, zgrabny. Wręcz idealny kandydat na partnera. Delikatny głos, który pieści uszy jak delikatny, chłodny potoczek spragnione stworzenia. Takie ma się właśnie odczucie, słuchając tego spokojnego, opanowanego głosu basiora.
Dobrze, to może przejdźmy do wyglądu zewnętrznego basiora, do czegoś co widać gołym okiem. Tak jak już zostało wspomniane, basior jest wysoki, jego długie, białe i smukłe łapy o blado różowych poduszeczkach, dodają mu pełnię gracji. Jedynie sam... ''szczyt'' jego badylków jest ciemnobrązowy. Brzuch, również jest biały, tak samo boki, pysk oraz grzywa która delikatnie opada na jego jaskrawe, zielone oczy z lekką domieszką żółtego koloru. Dlatego można je określić jako... jadowite. Plecy wilka, jak i uszy oraz ogon są w kolorze pięknego, czekoladowego brązu, jedynie koniuszek ogonka jest biały jak śnieg. Oczy, otoczone są przez ciemne obwódki, dodając mu drapieżności.
Oprócz tego ogólnego wyglądu, posiada pewien charakteryzujący go przedmiot. Złoty pęk kluczy, z drobnym kryształem zwisającym na rzemyku, niby nic szczególnego a jednak ten drobny przedmiot ma dla niego ogromne znaczenie.
~
W ciągu tego roku wygląd basiora uległ praktycznie całkowitej zmianie. Po jego złotych oczach, nie pozostało w ogóle śladu. Zamiast nich, basior spogląda teraz na swój lud przez fioletowe, skrzące się oczy. Jego sierść przybrała podobny odcień, w jednych miejscach jaśniejąc, w innych wręcz ciemniejąc. Obecny wygląd Rhaegara przypomina teraz galaktykę, możliwe, że jest to spowodowane tymi białymi ''kropeczkami'' które zdobią jego całe ciało i do złudzenia przypominają gwiazdy. Podobno czasami w nocy emanują delikatnym, białym światłem. Na środku jego czoła znajduje się symbol błogosławieństwa od samej Water, dzięki któremu moce wilka zostały wzmocnione kilkukrotnie.
Pomijając ten wygląd, który jest teraz podstawowym wyglądem Rhaegara, wilk potrafi przemieniać się w swoją ''mroczniejszą wersję'' dzieje się to wówczas, kiedy wilk znajduje się w wyjątkowo paskudnym nastroju. Zamiast znaku od Water, na jego czole widnieje świecąca się, kula w odcieniu ciemnego błękitu. Takie same kule otaczają jego szyję, powoli krążąc wokół niej. Jest nieco wyższy, a jego futro staje się o wiele ciemniejsze, wzory na nim nie przypominają już migoczące gwiazdy, a wzburzone morze mogące zmieść z powierzchni ziemi wszystko co natrafi na swojej drodze.
Żywioł: Woda + Runy + Gwiezdne Duchy
Moce:

  • Woda - Panowanie nad wodą, zmienianie stanu skupienia każdego przedmiotu na ciecz, oddychanie pod wodą, chodzenie po wodzenie, jednym słowem wszystko co tylko wiąże się z wodą.
  • Runy - Z pomocą kryształku, który zwisa z jego pęku kluczy, jest w stanie czytać runy jak i je wytwarzać. Może przejrzeć zarówno przeszłość jak i przyszłość, za wyjątkiem swojej przyszłości. 
  • Gwiezdne Duchy - Istoty z innego wymiaru, które za pomocą specjalnych kluczy mogą zostać przywołane, przez Magów Gwiezdnych Duchów.
    Spis Gwiezdnych Duchów, które posiada Rhaegar:
    Aquarius ♀ [KLIK - Wodnik - Ogromna wadera o nietypowym, morskim kolorze oraz ogromną płetwą. Unosi się w powietrzu, chociaż tak naprawdę doskonale włada wodą. Z charakteru raczej spokojna, chociaż potrafi być wredna i opryskliwa.
    Virgo ♀ [KLIK] - Panna -
    Ryu ♂ [KLIK] - Smok - 
    Totoro ♂ [KLIK] -  ??? - 
Partner: Jest jeszcze młody, dlatego nie potrzebuje potomka i co za tym idzie partnerki. 
Rodzina: Jego rodzina jest naprawdę ogromna, rodzinka jest umieszczona w historii. 
Historia: Żeby poznać historię basiora, trzeba wpierw cofnąć się do samego powstania Klanu. Wszystko zaczęło się z dniem, kiedy jego prapraprapradziadek David dotarł na te odludne, niezamieszkane ziemię. Chociaż niezamieszkane to one były od dwóstu lat, wcześniej żyły na niej wilki czcąc boginkę Water. Nie wiadomo jednak dlaczego zniknęły. Prawdopodobnie rządy David`a szybkoby upadły, gdyby nie smok skryty w głebi Świątyni. Szere, bo tak nazywał się smok udzielał się przez bardzo długo, jeszcze parę miesięcy po obaleniu rodziców Rhaegara. Z upływem miesięcy, Klany się rozrastały, David zawiązywał sojusze jak i prowadził mało cziekawe spotkania z Klanem Ognia. Wszystko jednak ustało po pewnym czasie, niezbyt już pamiętanym przez wilki. Alfa, w niedalekiej przyszłości zdobył partnerkę Tikiye, która wydała na świat czwórkę potomstwa. Parę lat później, alfa popełnił samobójstwo rzucając się z klifu po tym, jak zginęła w tragiczny sposób jego córka Rosmin. Na krótki okres czasu, władzę objął Desoto, w momencie kiedy jego syn Nicklase dorósł, szybko przekazał mu władzę, nieco wcześniej zmarła jego matka z przyczyn naturalnych.
Parę dni po koronacji syna Desota, wróciła Rosmin, jej zdaniem bogowie przywrócili ją do życia. Ile w tym prawdy? Nikt tego nie wie. Od tego czasu niedoszły alfa Desoto, zaczął popadać w obłęd aż w końcu całkowicie oszalał, próbował nawet zabić swojego syna, czyli obecnego Alfę. W dniu śmierci obłąkanego wilka, wrócił również David, tak jak i Hana - założycielka Klanu Nocy [później Klanu Everything]. Bogowie sprowadzają kolejne wilki. Po śmierci Desota, Nicklase zaczyna działania wojenne przeciwko Klanowi Powietrza. Klan Wody wygrywa walkę po tym, jak ginie małżonka Alfy Klanu Powietrza. Po burzliwym panowaniu Nicklase`a, władzę przejmuję Death the Kid, paromiesięczny szczeniak. Pomimo młodego wieku, był on jednak najlepszym władcą zaraz po założycielu Klanu Wody. W międzyczasie następuje plaga, przez którą wymiera 80% populacji wszystkich Klanów, w tym David ze swoją obecną partnerką Haną. Jak dotąd, nie powrócili. Death the Kid dożywa później starości, po jego odejściu władzę przejmuje jego syn Maximus. Nie było jednak do końca wiadome, czy był to potomek, zrodzony z łona jego partnerki. Najpewniej był on synem z nieprawego łoża. Dlatego od tej chwili wilki zaczęły się odwracać od Klanu Wody. Maximus również rządził długo, dopiero za rządów Herba, ojca Rhaegara wydarzyło się coś strasznego. Bardzo liczny wtedy Klan, zbuntował się mordując Alfę, jego partnerkę Liseyę, oraz dwójkę szczeniąt, dziedzica Visera i jego siostrę Norę. Przeżył jedynie Rhaegar który został wykradziony przez smoka założyciela Klanu. Smok postawił solidny warunek, Klan da przeżyć dziedzicowi albo wszyscy zostaną spaleni a ziemie obłożone klątwą. Wilki przyparte do muru zgodziły się, jednak po tym ponad połowa odeszła z Klanu.
 Młody wilk, został wychowany przez smoka, który później odszedł już bezpowrotnie od Klanu, przyłączając się do lokalnych, wędrownych smoków. Swoim odejściem, zagwarantował smoczy sojusz z Wodnym Klanem.
~
Jakiś czas po osiągnięciu dorosłości przez Rhaegara, z nieba zaczęli zlatywać zdenerwowani półbogowie, zazdrośni o to, że ich boscy rodzice darzą większą miłością wilki z Klanów. Byli tak liczni oraz groźni, że wilki nawet z pomocą samych bóstw, nie były w stanie ich pokonać. Przez okrągły rok trwały nieustannie bitwy, w wyniku których wiele wilków poniosło śmierć. Kiedy wszystko chyliło już się ku upadkowi, wszystkie Alfy zebrały się na prawdopodobnie ''ostatnią'' naradę, w trakcie której odbyli tajemny, zapomniany rytuał. Rytuał miał na celu chwilowe połączenie się żywiołów, co sprawiało, że każdy wilk był w stanie posługiwać się wszystkimi żywiołami. Do doprowadziło do upadku półbogów. 
Właściciel: Horo


Neon Genesis (po prostu Neon) 
Strażnik świątyni, zwykły członek 
~
Płeć: Basior
Wiek: 2 lata
Cechy: Jego nadzwyczaj młody wiek, może świadczyć, że ma jeszcze matczyne mleko pod nosem. Jest to niestety mylna uwaga, gdyż w głowie nie ma praktycznie młodzieńczych wybryków. Jego wiecznie surowy i przy nudzony życiem wzrok jest tym , co tak naprawdę trapi jego duszę. Oczywiście czasami zdarzają się sytuację, w których okażę, choć część bardziej pozytywnych i przyjaznych uczuć...niestety jest to wyjątkowo rzadkie i należy to zapisywać w kalendarzach jako jakieś święto. Cechą przeważającą wszystko jest poczucie odpowiedzialności. Zawsze podchodzi poważnie do wszelkich zadań powierzonych mu przez alfę czy też inne wilki, więc jeśli masz jakikolwiek problem bądź sprawę najlepiej się zgłosić do niego i nie martwić na przyszłość. Neon to typ, który prędzej by bądź przyjętego rozkazu, więc należy się spodziewać prób samobójczych, gdy coś nawali. Jedną z najbardziej wkurzającą w nim rzeczy (według niego samego) jest nic innego jak ogromny fetysz do małych puchatych zwierzątek jak króliczki. Jest to zbyt wielka pokusa dla niego i często nie może się powtrzymać, by jakiegoś nie złapać w swoje łapki i nie zacząć go głaskać i miziać. Wstydzi się tego, gdyż psuje to jego reputacje poważnego wilka bez praktycznie żadnych uczuć. Do nowych osób podchodzi dość sceptycznie i ostrożnie. Zwykle na początku trochę warczy, lecz gdy zacznie bliżej poznawać ową osobę staje się obojętny. Co innego, gdy ten ktoś jest natrętny...wtedy pokaże gdzie jego miejsce w mało przyjemny sposób. 
Aparycja: Neon jest szczupłym wilkiem o ładnie zarysowanych kształtach oraz dość niewielkich rozmiarach. Jego chód jest dość charakterystyczny, gdyż wydaje się jakby każdy krok stawiał z największą uwagą, jak i gracją. Rzadko można go zobaczyć w biegu, gdyż szybko się męczy. 
Futro jest spowite paroma kolorami, które tworzą piękną kompozycję. Czarna podstawa, która w świetle księżyca wydaje się ciemnogranatowa jest ozdobiona na jaskrawo fioletowymi wzorami przypominającymi duże cętki dzikiego kota. W tym samym kolorze posiada również nos, grzbiet, uszy czy też surowe oczy z pionowa źrenicą. Jego brzuch jest za to jaskrawo błękitny podchodzący pod biały. Odznacza się to też na pędzelku na ogonie oraz skarpetkach. Najciekawszą cechą tego futra jest delikatne świecenie w nocy. Osobiście nad tym nie panuje i często się irytuje, gdyż traci zdolności kamuflażu. 
Żywioł: Woda
Moce: 
-Opanowane do perfekcji władanie wodą. Zdarzają się jednak przypadki, gdy ciecz sama się wokół niego unosi...zazwyczaj jest wtedy wkurzony do granic możliwości. 
-Jak wszyscy wiemy, ze woda jest wszędzie...a on to potrafi udowodnić. Ta wyuczona zdolność pozwala mu na wyciągnięcie wody ze wszystkiego. Od ziemi, po drzewa, a nawet z ciał innych stworzeń. 
-Potrafi chodzić po wodzie, jednak nie przepada za tym korzystać ze względu na to, że lubi pływać. 
-Jego krew ma dość niespotykane zdolności. Nie dość, że różni się kolorem (uzyskuje różne odcienie jaskrawych kolorów), to na dodatek może uśmierzyć ból, czy złagodzić objawy jakiejś lekkiej choroby. Nie oddaje jej jednak bez powodu, gdyż jego ciało bardzo powoli wytwarza nową. 
Partner: Ciężko z tym będzie, ale wprawdzie powiedziawszy jest Bi 
Rodzina: Nie przyznaje się do niej, ale żyją gdzieś daleko. 
Historia: Historia jest dla niego tematem tabu...ciężka i krwawa. Urodził się jako potomek legendarnego wojownika stada, co od razu oznaczało, że ma być jego następcą. Jednak jego wątła budowa ciała i kiepska kondycja skutecznie uniemożliwiała mu tego. Stado naciskało na niego, miał treningi od rana do nocy z krótką przerwą na sen, jednak nie przynosiło to pozytywnych skutków. Przez przemęczenie chorował na najróżniejsze dolegliwości, a mimo to i tak kazano mu ćwiczyć. Czasami ledwo udawało mu się wyjść z tego cało. Po dwóch latach męczarni, jedynie jego charakter się zmienił. Ciało nadal pozostawało słabe, więc alfy wraz z ojcem uznali, by najlepiej go wygnać. Nie chcieliby przynosił wstydu rodzinie, a tym bardziej całemu stadu. Nie chciał się sprzeczać....wręcz gdzieś w głębi siebie poczuł cień wolności, jak i swobody. Posłusznie opuścił wioskę nie spoglądając nawet za siebie. Nie wędrował długo. Może z miesiąc? Dołączył tu przypadkiem, gdyż ciągła wędrówka, jak i brak obowiązków zaczynała mu doskwierać. Nie potrafił się rozłożyć na jakimś kamieniu i tak siedzieć bez żadnego celu. 
Właściciel: KoniaraHadara

.




Lsanna przez Azzai
Azzai
Daenerys
Lekarka, zwykła członkini
~
Płeć: Wadera
Wiek: 2 lata
Cechy: Zawsze po pierwszym wrażeniu oceniana jest jako miła, przyjazna i pomocna wadera. No bo taka jest zazwyczaj. Uśmiechnięta już od momentu otworzenia swoich małych oczek, chciała by na twarzach otaczających ją wilków również pojawił się uśmiech, jednak nie zawsze tak wychodziło. Po dołączeniu do Klanu Wody z wielką chęcią zaprzyjaźniła się z wilkami - z niektórymi lepiej, z innymi trochę gorzej. Pełno jest jej wszędzie. Stara się każdemu pomóc w miarę możliwości. Niektórzy ją uważają, że jest naiwna wykonując różne prośby, jednak wadera w zależności od sytuacji potrafi wykorzystać je dla własnego dobra. Nienawidzi wilków urodzonych z niższą rangą, może specjalnie nie okazuje tego znęcając się nad nimi, ale tylko Omegą nie pomoże. Będzie ignorowała je, traktując jak powietrze. Gdy dochodzi do walki stara chronić tyły, będąc na przodzie nie przydałaby się zbytnio, jedynie by zawadzała i szybko straciła życie. Nigdy nie walczy, że swoimi braćmi i siostrami. Jedni pewnie by nazwali ją tchórzem, ale po co walczyć z kimś kto żyje razem z nią na tym samym terenie. Ze względu nie potrafienia pływać wadera unika głębokich źródeł wody. Trochę to śmieszne, że wilk z żywiołem wody nie umie pływać, ale przez wrzucenie jako szczeniak do lodowatej wody nabrała fobii, jednak na płyciznę wejdzie. Daenerys ma słabość do małych puchatych kulek.W rodzinnej watasze będąc roczniakiem już wtedy zajmowała się młodszym rodzeństwem i innymi szczeniętami, dlatego jeśli nadarzy  się w klanie okazja chętnie zaopiekuje się maluchem. Nikogo jeszcze nigdy nie okłamała, ani nie wyjawiła cudzego sekretu. Można jej wszystko powierzyć, a sekret zabierze aż do grobu. Można chętnie przychodzić do niej w sprawie doradzenia różnych rzeczy, jednak nie pomoże w sprawach sercowych, gdyż nigdy nie była zakochana.
Aparycja: Wilczyca nie jest specjalnie wysoka jak również niska, jest średniego wzrostu. Długie szczupłe, ale silne łapy pomagają jej przemierzać długie dystanse. Jej futro jest białe, puchate i dość grube jak u większości wilków w jej stronach, gdyż pochodzi z Lodowej Pustyni. Jednak ciepłe jak i za razem grube futro w czasie lata utrudnia długie wędrówki w słońca, dlatego latem wadera udaje się na szczyty gór i tam przebywa. Nos Daenerys jest w kolorze takim samym jaki miała jej matka - turkusowym. Jednak kolor błękitny oczu odziedziczyła po swoim ojcu. Wilczyca jest jedną z tych wilków, którym na głowię nie tylko wyrosło futro, ale również włosy. Daenerys jest posiadaczką długich białych włosów, które by te jej nie przeszkadzały ale również nie ścinać bo szkoda spina w kucyk i przerzuca przez lewe ramię. Może wydać się to głupie ale mimo tego że jej futro jest ciepłe to w zimę obwiązuje się szalem, albo zakłada na siebie ciepłą pelerynę co ma symbolizować jej rodzinną watahę.
Żywioł: Woda
Moce: Daenerys za pomocą wody potrafi uzdrowić rannego wilka, co bardzo się przydaje w jej stanowisku lekarki. Jednak jej moc nie służy tylko do ratowania rannych, może zamienić się w niebezpieczną broń. Potrafi stworzyć od wodnych biczy do lodowych ostrzy, które wystają z jej łap. Nie umie pływać, więc nauczyła się umiejętności która w łatwy sposób pozwala przemieszczać się po wodzie jak i w wodzie. Z zamrożonej wody czyli lodu potrafi stworzyć małe ptaszki nawigacyjne, które pomogą w każdej chwili gdy poczuję się zgubiona lub będzie chciała znaleźć wilka albo jakieś miejsce. Jakby tego było mało może kontrolować krew i tworzyć z niej różne rzeczy, jednak niestety może kontrolować tylko swoją. Jednak tworzenie broni jest strasznie dla niej męczące, dlatego gdy dochodzi do walki stara się pomagać rannym lecząc je.
Partner: -
Rodzina: ojciec Briar, matka Jura - zmarła po urodzeniu drugiego miotu szczeniąt, czwórka zmarłego rodzeństwa, którym matka zdążyła nadać imię: Thorn, Aura, Shin i Zora, dwójka młodszego rodzeństwa: Kora i Mako, przyrodnie najmłodsze rodzeństwo: Ultra
Historia: Urodziła się na terenach zwanych Lodową Pustynią jako najsilniejsze z piątki szczeniąt. Jej matka z trudem przyjęła fakt, że jej czwórka potomstwa nie dożyła tygodnia, jednak ojciec był dumny że z całego miotu przetrwało najsilniejsze, zdolne przetrwać w tak trudnych warunkach. To właśnie ojciec nadał jej imię, pozostałym szczeniętom jak jeszcze żyły nadała imię matka. Już od małego szczeniaka Briar wystawiał na próby Daenerys chcąc uczynić z niej najsilniejszego wilka w watasze. Jako że wilczyca była jeszcze małą białą nieporadną kulką chciała zrobić wszystko co powiedział ojciec by wywołać na jego pysku uśmiech. Jednak wszelkie treningi miały swój minus. Z miesiąca na miesiąc Daenerys zaczęła słabnąć, szybciej się męczyła. Wtedy nauką jej zajęła się matka. Nauczyła ją jak wykorzystywać kontrolowanie wody do uzdrawiania chorych. Briar nie był zadowolony jak się później okazało z wadliwego szczeniaka, więc już rok później waderka doczekała się dwójki rodzeństwa, niestety straciła matkę. To ona przejęła rolę matki dla swojego młodszego rodzeństwa, dopóki jej ojciec nie znalazł sobie nowej partnerki tym samym sprawiając, że Daenerys została kolejny raz starszą siostrą. Przez kolejny rok, do osiągnięcia pełnoletności uczyła się cały czas opanowania swoich mocy. Wszystko bardzo szybko załapała dzięki wiedzy zostawionej przez jej matkę. Przez zaledwie kilka miesięcy po swoich drugich urodzinach pracowała w watasze jako lekarka, gdy postanowiła opuścić miejsce w którym się urodziła. Możliwe, że to była chwilowa chęć odkrycia czegoś nowego. Jednak gdy zobaczyła po raz pierwszy letni krajobraz postanowiła już nigdy nie wrócić do domu. Wreszcie dotarła na tereny Klanu Wody i do niego dołączyła.
Właściciel: animelove

Obraz własny
Rigel
Strażniczka, zwykła członkini
~
Płeć: wadera
Wiek: 2 lata
Cechy: U Rigel pomimo osiągnięcia dorosłości łatwo zauważyć nadal dziecinne odruchy, zachowania. Z natury jest miła, zadziorna, czasami nieśmiała i skryta, chociaż potrafi mieć również dni, w których staje się istną, nieobliczalną wariatką.
Nie zmienia to jednak faktu jej niezwykłej inteligencji i szybkiej oceny sytuacji, w której się znajduje. Wilczyca jest skłonna do podejmowania ekspresowych decyzji oraz ryzyka. Nawet w niebezpiecznych sytuacjach potrafi zachować spokój i działać. Jest pomocna i opiekuńcza, chociaż czasami może zwodzić tym innych. Za przyjaciół wiele by oddała, jednak w starciu z wrogiem okazuje się bezwzględnym sadystą, popadłym w krwisty obłęd. Właściwie szybko się denerwuje, bez wahania wytyka błędy innym oraz nie hamuje się w słowach. Zawsze mówi to, co myśli i nie obchodzi jej co sądzą o tym inni.
To są jej dwie odległe od siebie natury. Jaka jest więc pośrednia? Powaga, spokój, mądrość. Wilczyca nie musi być dla nikogo ani dobra, ani zła. Może być również jak doświadczona w życiu, odważna i inteligentna istotka, skora do przewodzenia innym. Staje się taka zwykle, gdy inni potrzebują jej pomocy. Nie ma wtedy czasu ani na złość, ani na posładzanie. Wie co ma robić, dlatego nie cuduje.
Aparycja: Rigel jest naprawdę drobną, malutką i szczupłą osóbką o jasnej sierści i typowo dziewczęcej urodzie. Jej długi i smukły pysk zakańcza ciemno-malinowy nosek oraz przebijający się przez krótką sierść różowawy odcień skóry. Chyba największą uwagę w jej całości zwraca na siebie bujna, dwukolorowa grzywa oraz nieparzyste skrzydło, wyrastające pomiędzy łopatkami. To drugie bardzo często służy jej za pelerynę, no bo przecież jednym sobie nie polata. Posiada ona również charakterystycznie wydłużone i zaostrzone uszy, pomagające w wychwytywaniu nawet najdrobniejszych szmerów.
Wadera z reguły odsłania tylko jedno ze swych oczu, to w odcieniu błękitu. Drugie zaś wygląda dosyć nietypowo, bo jego tęczówka jest krwisto czerwona, a białko kruczoczarne. Od obu z nich (mniej tego normalnego) odchodzą pojedyncze ślady, które wręcz można nazwać nienaturalnie ciemnymi żyłkami.
Oprócz jej ogólnych znamion na sierści, w wyglądzie łatwo dojrzeć bandaże, ściśle oplatające każdą z łap. Nigdy ich nie ściąga, może dlatego iż znajduje się pod nimi mnóstwo blizn, których nie lubi wspominać, ani pokazywać.
Żywioł: Woda
Moce:
- Władanie żywiołem wody, chociaż nie zawsze jej to wychodzi. Kiedy była mała nie przywiązywała do swojego żywiołu zbytniej uwagi, jednak nauczyła się paru sztuczek z nim związanych, są to m.in.: oddychanie pod wodą, tworzenie fal, zianie wodą jak ogniem, a także tworzenie niewielkich, wodnych ścian i kul.
- Umiejętność manipulowania falami dźwięku, w której pomagają jej charakterystycznie wydłużone uszy oraz struny głosowe. Dzięki nim może wywołać wstrząsy, trzęsienia, potrafi kogoś namierzyć, wykryć, zaatakować, ogłuszyć lub nawet zabić, jednak to ostatnie stosuje rzadko, gdyż jak sama uznała ,,woli się pobawić, a nie od razu niszczyć''.
- Częściowa regeneracja, głównie ran, chociaż czasami również sił. Wyjątkiem są te głębsze obrażenia, których raczej nie potrafi opanować za pomocą tej mocy.
- Pióra jej skrzydła mogą przemienić się w lodowe ostrza, tak samo, jak te wyrastające z łap. Bez problemu nimi manerwuje, okładając twardymi ,,sztyletami'' przeciwnika. Musi przed tym je jednak wyrwać, co nie czyni jej bólu. Same odrastają tym szybciej, im posiadaczka ma więcej siły. Ten proces mogą spowolnić np. rany.
Partner: To raczej trudne, gdyż wadera ta nie okazuje zbytniego zainteresowania płcią przeciwną. Ma jednak czasami odruchy, które nic dla niej nie znaczą, a jednocześnie mogą zostać odebrane przez innych dwuznacznie.
Rodzina: Niestety prawdopodobnie nikt już nie żyje, a jeżeli jednak to Rigel ich nie pamięta. Straciła wszystkich, kiedy była małym szczeniakiem, a jej ukochany brat, Kagae, zginął na jej oczach.
Historia: Rigel pamięta jedynie tyle, że gdy była malutkim szczeniakiem, jej ojciec został porwany przez ludzi, a zaraz po tym również ona. Matka zginęła podczas ich nieudanego ratowania i waderce został na tym świecie tylko brat. Niestety w wieku nastoletnim okazało się, że i jemu nie było żyć dalej. Rigel została sama, aby po długiej wędrówce dotrzeć właśnie tutaj. Swoją historię wspomina niestety urywkami, jakby niektóre zdarzenia zostały całkowicie wymazane z jej pamięci.
Właściciel: Sandi0123 |Hw|

.

Crashen (Czyt. Kraszen lub Krejszen), ale mówią jej po prostu Crass. Jej ksywka to Flaffy. 
Obrończyni Alf, omega
~
Płeć: wadera
Wiek: 3 lata
Cechy: Crass jest na pozór... Nieśmiała? Nie wiem, czy można tak uwzględnić jej charakter... Po prostu ma dwie twarze, O! Tak będzie lepiej to wyjaśnić. Po prostu, jak ją pierwszy raz zobaczysz, możesz pomyśleć, że nie umie z siebie wydusić słowa. Prawda jest taka, że nie chce po prostu cię niechcący skrytykować. Ma problemy z trzymaniem języka za zębami, a mimo to umie dochować sekretów. Na początku, takim serio początku, będzie mało się odzywać, od pozorów, uwielbia słuchać innych. Nigdy nie mówi o swoich problemach, bo nie widzi sensu, by jakiś wilk już dobitym beznadzieją świata, został dobity jeszcze bardziej jej jakże mało potrzebnymi problemami. Zawsze wesprze taką osobę radą, jeśli będzie jakąkolwiek miała. Jest spokojna, ciężko ją wytrącić z równowagi, ale jak już ktoś to zrobi, to nie podchodźcie do niej. Jest ciężka do opanowania, bo budzi się w niej agresja, którą wielokrotnie chowa pod swoją sierścią. Tak, jeden z jej sekretów jest to, że jest natura jest... Inna. Cóż, przez to, że była wychowana na seryjnego mordercę, ma w sobie pełno agresji. Od pół roku próbuje ją w sobie chować, ale czasem ma takie "tiki", kiedy można zdać sobie sprawę, że ma w sobie tą negatywną energię. Często się uśmiecha, nawet jak nie powinna. Kiedy będzie krwawić, będzie ledwo żywa, ona wciąż będzie się uśmiechać. Czy to udowadnia, że jest silna? Zależy jak kto na to patrzy. Niektórzy uważają ją za idiotkę, która nic nie potrafi, inni za to darzą ją szacunkiem. Jak będziesz chciał (lub musisz) z nią przebywać, poznasz jej bardziej odważną stronę. Jest gotowa wskoczyć w ogień dla swojego klanu i Alfy. Mogłaby być dobrym psychologiem, gdyby nie to, że w każdej chwili może zmienić się w krwiożerczą bestię, która ma za zadanie zniszczyć wszystko, co żyję... Ta, może dlatego stara się nie patrzeć na martwe, zakrwawione ciała wilków.
Crass ma to do siebie, że uwielbia wychodzić na dłuższe wyprawy. Nienawidzi stać w jednym miejscu, ale tak dosłownie. Jakby ktoś jej kazał stać w jednym miejscu, to nie wytrzyma długo. Wszystko ukrywa w sobie, więc jej dusza to taki dynamit. Jak się go podpali, wszystkie jej oceny, opinie na temat kogoś lub czegoś, wyjdą z niej niczym fala i do póki się nie wygada, nie przestanie gadać. Aczkolwiek taką sytuacje miała tylko RAZ, bo gdy to zrobiła, to chcieli ją zabić. Lęk? Może. Nasza wadera ma też lęki, które można łatwo zobaczyć. Na przykład, ma Klaustrofobię. Jak ktoś zamknie ją w pudełku bez wyjścia, zacznie wariować. I nie, nie jest to wrodzone, a otrzymane przez jej "opiekunów", którzy ja zamykali w takich pudełkach, by ją uodpornić na wszystko, cóż, nie udało im się. Na ogól, jest to miła wadera, która pomoże w potrzebie. Umie się zachowywać w danej sytuacji. Gdy ktoś jest w potrzebie, bez wahania pobiegnie pomóc. Gdy trzeba, poświęci życie, by uratować to, co jest dla niej ważne. Ale też się boi czasem sama siebie. Agresja, którą trzyma w sercu, czasem i ją przeraża. Czasem się boi, że z tego powodu ją wywalą z jej domu. Uwierzycie lub nie, ale ona jest... No taka Flaffy. Opiekuńcza i zadziorna za razem. Jak będzie problem z posłaniem, bo jest tylko jedno, to będzie spać na gołej ziemi, tylko, żeby jej towarzyszowi było cieplutko. Czasem potrafi być słodka i milusia. Naprawdę, potrafi. Ona to lubi i wie, że niektórym takie zachowanie strasznie poprawia humor. Mimo tego, jak ją poniżają, uśmiecha się i robi to, co ma zlecone z uniesioną głową. Kolejny dowód na jej odwagę, czy idiotyzm? To zależy kto na nią patrzy.
Aparycja: Crass Jest Purpurowo-niebiesko-biało-różową waderą, a jej kolory zawsze mienią się w tle księżyca. Niebieskie, futrzaste futerko w które każdy lubi się wtulać. Na karku ma biały tak zwany "biały pas" futra. Purpura, która też widnieje na jej futrze, idealnie się wpasowuje z kontekstem jej długiego, ciemno różowego ogona. Tylko, niech nie mylą was pozory! Jej ogon jest tylko trochę dłuższy niż normalny, a w nocy się wydłuża do wielkich długości. Często, gdy jest w podróży, śpi na nim. Ogólnie jej ogon (w nocy oczywiście) pomieściłby na sobie dwa wilki, więc jest takich chodzącym śpiworem. Kolczyki na lewym uchu, które idealnie kontrastują z jej złotymi oczami. Jest dość wysoka jak na waderę, ale wciąż jej daleko do wzrostu basiorów. Jest sama w sobie lekka, tylko przez jej jakże "flaffy" futerko wygląda, jakby ważyła z tonę. Pod tym futrzastym futrem kryje się wiele blizn, które widać, kiedy jej futro jest mokre. Czemu? Bo wtedy jej futro opada i ujawnia to, co ukrywały. Czyli jak jest deszcz, czy po kąpieli, różnie bywa. Przejdźmy do jej głosu. Jest lekki i lekko melodyjny, nie czuć w nim ani grama zła. Gdy jest w furii, robi się chropowaty, jakby wychodziło z niej coś, co powinno się zabić.
Żywioł: Woda
Moce:
- Oddychanie pod wodą;
- Panowanie nad wodą (tworzenie z nich różnych figur wodnych, ale oczywiście nie stałe);
- Może sama zmienić się w wodę, ale na krótki czas;
- Umie leczyć wodą rany, ale nie śmiertelne. Im większa rana, tym więcej wody potrzebuję;
- Umie czytać w myślach, ale rzadko to robi;
- Umie władać nad snami. Umie koszmar zmienić w przepiękny sen i na odwrót;
- W nocy jej ogon robi się dłuższy.
Partner: Brak, ale ona sama nie wie, czy chce, czy nie.
Rodzina: Czy rodziną można nazwać opiekunów, którzy ją torturowali i poniżali, by zmienić ją w maszynę do zabijania?
Historia: Cóż, ona sama w sobie nienawidzi o niej mówić, ale jak trzeba, to trzeba, huh? Cóż... Crass od kiedy się urodziła, była traktowana jaką przyszłą maszynę do mordowania wszystkiego, co istnieje. Była katowana, poniżana, po prostu nie wychowana tak, jak każdy normalny szczeniak. Jej tak zwani "rodzice" widzieli w niej tylko broń. Była uczona technik walki, a jak coś szło jej źle, była za to zamykana i słuchała okrutnych zasad w tym samym czasie. Po roku, kiedy skończyła rok, zaczęła się poddawać tym torturom. Z każdym dniem jej agresja leciała coraz wyżej. Przestała płakać, okazywać uczucia, tylko gniew, złość i dawanie śmierci. W końcu jej agresja tak osiągnęła zenit, że jadła tylko wilcze mięso. Tak, dobrze widzicie, wilcze. Straciła jakikolwiek poziom racjonalizmu. Gdy skończyła dwa lata, jakaś wataha przyszła do niej z odsieczą. Zabiła trzech ich członków, a dziewięciu poraniła i to poważnie. Tam, zaczęli jej pomagać, próbowali lata jej tortur zmienić w najlepsze dni jej życia. Dzięki Alfie, przez którą została adoptowana, miała najlepszą opiekę psychologów. Wszyscy jej mentorzy, którzy ją uczyli panowania nad jej umiejętnościami, byli dla niej jak ojcowie i matki. Wszyscy używali dla niej swoich umiejętności, które wpływają na wilczy umysł, żeby leczenie szybciej  podziałało, dzięki czemu już po pół roku potrafiła mniej-więcej panować nad agresją. Lecz, kiedy znowu odezwał się w niej seryjny morderca, uciekła. Tak trafiła tu z nadzieją, że tutaj opanuje swoje drugie ja do perfekcji i przestanie się bać samej siebie. Aczkolwiek i tak długo już utrzymywała agresję, więc jest z siebie zadowolona.
Właściciel: Email: roselindereakakirke@gmail.com

hau hau~

Postaci NPC wraz z opisami 
~
Ferena ~ Obrończyni ~ Wadera o zarówno szarych jak burzowe niebo oczach jak i sierści, jej charakter jest w sumie podobny. Cicha, samotna, odseparowana wręcz od pozostałych członków. Kiedy nadejdzie taka potrzeba, wyłania się wręcz spod ziemi, aby obronić wilki z Klanu przed niebezpieczeństwem. Waleczna i odważna wadera.

Dora ~ Wypatrująca ~ Śmiała wadera, o nieprzeciętnym wzroku zdolnym dostrzec najmniejszy ruch w obrębie nawet i dwóch kilometrów. Jej szarobure futro, już nieraz pomogło jej w maskowaniu, a jej donośne wycie ostrzeże każdego wilka w Klanie.

Horac ~ Atakujący ~ Silny, dobrze zbudowany wilk o delikatnie niebieskawym futerku. To on zazwyczaj powala zwierzynę na polowaniach, więc dzięki niemu możemy się cieszyć tak bogatymi spiżarniami. Jest silny zarówno fizycznie jak i psychicznie. Jego partnerką jest Filia.

Filia ~ Opiekunka dla szczeniąt ~ Spokojna, delikatna wadera. Chociaż sama wygląda jak szczeniak, ze swoją drobną posturą, słodkim uśmiechem i białym jak śnieg futerkiem. Jest jednak już dorosłym, mądrym wilkiem. Niedawno otrzymała miano najmilszego wilka w Klanie. Chyba słusznie, prawda? Jej partnerem jest Horac.

Anima ~ Znachorka ~ Ślepa, stara wadera która żyła tutaj jeszcze za panowania Maximusa, pamiętając jego szczenięce lata. Nie wykluczone, że mogła znać nawet Kid`a. Nikt nie wie ile ma lat, najprawdopodobniej powyżej 20... Jej niegdyś czarne jak noc futro, pełne jest teraz białych włosków. Rzadko kiedy mówi, zazwyczaj opowiada stare historie i legendy, można się od niej dowiedzieć wielu rzeczy i poznać samego siebie.

Filiepe ~ Wojownik ~ Potężnie zbudowany, czerwony wilk o żółtych jak księżyc oczach. Jeden z niewielu wilków w Klanie, który posiada skrzydła. Walczy zarówno dobrze na lądzie jak i w powietrzu. Do złudzenia przypomina wilka Ognia, jednak charakterek jest już zupełnie inny. Zazwyczaj gburowaty, jednak tak naprawdę miły dla wszystkich, jedynie groźnie wygląda.

Goliat ~ Wojownik ~ Wilk o naprawdę okrutnym i brutalnym charakterze. Nie zna litości dla wroga, najchętniej by wszystkich pozabijał. Słucha się tylko Alf i Bet, gardzi natomiast Gammami. Nikt mu się nie przeciwstawia, nikt nie wchodzi w drogę. Jego czarne futro z czerwonymi wzorkami na nim, sprawia wrażenie, jakby był z piekła rodem. Dodatkowo czarne jak smoła, grube zakręcone rogi oraz czerwone oczy.

Rozsena ~ Strażniczka Świątyni ~ Wadera o urodzie niespotykanej już tutaj, a przynajmniej nie często. Różowa sierść, oraz przenikliwie błękitne oczy sprawiają, że nie jeden basior rozgląda się za tą urokliwą istotą. Niestety jej skromność i dobroć jak i oddanie bogince Water, kazało jej ślubować czystość do końca jej dni. Chociaż wygląda na słabą, jest wprawiona jeśli chodzi o magię i potrafi nią pokonać o wiele silniejszych przeciwników.

Lissaya ~ Goniąca ~ Smukła, szybka i zwinna wadera o rudawym futrze i zielonych jak trawa oczach. Najszybsza w Klanie, a zarazem najcichsza. Potrafi się cicho skradać i zaskoczyć prawie każdą ofiarę w ostatnim momencie, zapewniając doskonały moment dla atakujących.

Viento ~ Tropiący ~ Czuły na wszystko basior, wspaniały tropiący jak i romantyk. Miły dla wszystkich wadera, chociaż oddany jedynie tej wyjątkowej, którą nazywa swoim księżycem. Jego partnerką jest Kaja.

Kaja ~ Wojowniczka ~ Rozbrykana, jasna jak promyki słońca wadera i podobnych oczach. Uwielbia drażnić się ze wszystkimi, a wręcz kocha doprowadzać do szału wrogów. Pewna siebie i tego co robi, nienawidzi przegrywać, dlatego nigdy tego nie robi. Jej partnerem jest Viento.

Bastiom ~ Szpieg ~ Cichy, gderliwy i gburowaty wilk. Posiada ogromne, przepiękne skrzydła które są białe tak samo jak jego futro. Jedynie na plecach posiada srebrzyste kropki. Wygląda identycznie jak jego brat Bastion, z tą różnicą, że jego oczy są zielone.

Bastion ~ Strażnik ~ Miły, dowcipny i towarzyski wilk. Posiada ogromne, przepiękne skrzydła które są białe tak samo jak jego futro. Jedynie na plecach posiada srebrzyste kropki. Wygląda identycznie jak jego brat Bastiom, z tą różnicą, że jego oczy są fioletowe.

Tess ~ Morderczyni ~ Wiele wilków, spiera się, czy owa wadera jest oby na pewno zdrowa na umyśle. Często zaczyna się śmiać z byle czego, a zabijanie sprawia jej ogromną przyjemność. Znęca się nad mniejszymi od siebie i przede wszystkim nad słabszymi. Od tej brunatnej wadery, lepiej trzymać się z daleka.

Invocto ~ Lekarz ~ Mądry, odpowiedzialny i przede wszystkim opiekuńczy basior. Każdego stara się wysłuchać, oraz w jakiś sposób mu pomóc. Zarówno swoim charakterem jak i wyglądem, potrafi wzbudzić w kimś zaufanie. Wystarczy, że spojrzysz w jego niebiesko-szare oczy (tak ma heterochromię) i odnajdziesz wewnętrzny spokój. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz