- Kim jesteś? - zapytałam gdy ujrzałam wilka wśród kępy traw.
- Przed chwilą pytałem o to samo...-
Wilk odpowiedział patrząc na mnie z lekka dziwnie.
- Uh...Ja jestem od dzisiaj alfą klanu Everything ale mów mi Emily.
Spojrzałam na wilka i czekałam na jego wyjaśnienia lecz on tylko opuścił głowę i jeździł pazurem po ziemi.
- Jak chcesz to możesz mi powiedzieć co cię trapi. Jakbyś miał jakieś wątpliwości to mówię Ci, że i tak nie mam tutaj wielu przyjaciół, którym mogłabym coś powiedzieć- spojrzałam na wilka. Nie wiedziałam czy mi odpowie czy nie. W sumie sama nie wiem czy jakbym była nim to czy bym zaufała osobie, która pojawia się znikąd. Nie- wiem, że napewno bym jej nie zaufała. Nagle zdałam sobię sprawę, że jestem waderą która przełożyła zainteresowanie się problemami wilków nad uczenie się kartki. Nie liczyłam już na odpowiedź, a po chwili sama samoistnie zaczęłam jeździć pazurem po ziemo.
( Darkness? Przepraszam za to opowiadanie pisane na szybko na telefonie. )
Wilk odpowiedział patrząc na mnie z lekka dziwnie.
- Uh...Ja jestem od dzisiaj alfą klanu Everything ale mów mi Emily.
Spojrzałam na wilka i czekałam na jego wyjaśnienia lecz on tylko opuścił głowę i jeździł pazurem po ziemi.
- Jak chcesz to możesz mi powiedzieć co cię trapi. Jakbyś miał jakieś wątpliwości to mówię Ci, że i tak nie mam tutaj wielu przyjaciół, którym mogłabym coś powiedzieć- spojrzałam na wilka. Nie wiedziałam czy mi odpowie czy nie. W sumie sama nie wiem czy jakbym była nim to czy bym zaufała osobie, która pojawia się znikąd. Nie- wiem, że napewno bym jej nie zaufała. Nagle zdałam sobię sprawę, że jestem waderą która przełożyła zainteresowanie się problemami wilków nad uczenie się kartki. Nie liczyłam już na odpowiedź, a po chwili sama samoistnie zaczęłam jeździć pazurem po ziemo.
( Darkness? Przepraszam za to opowiadanie pisane na szybko na telefonie. )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz