Zastanowiłem się chwilkę po czym spojrzałem z uśmiechem na Jenn.
-Albo wiesz co, mogę prosić o wodę? - zapytałem
-Ależ oczywiście - uśmiechnęła się i nalała wodę do kubeczka - proszę, trzymaj
-Dzięki - powiedziałem i zacząłem pić - jak długo tutaj mieszkasz?
-A...w sumie to troszkę już minęło - zaśmiała się
Gadaliśmy tak jeszcze...3 godziny co mnie zdziwiło że ten czas tak szybko zleciał, pomogłem Jenn posprzątać co zajęło 10 minut.
-Wiesz jest już późno, będę się zbierał..
-Szkoda, odprowadzić cię?
-Nie, nie trzeba - zaśmiałem się - a właśnie, chciałabyś jutro spotkać się jeszcze raz? Jeśli tak to o której i gdzie?
(Jenn?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz