Nie wierzyłam własnym oczom że Sombre żył !! Podbiegł do mnie a ja się rozpłakałam . Przytulił mnie.
-Co ..co ty tu robisz.. ty ...umarłeś ...-Spojrzałam na niego moimi lekko świeconcymi niebieskimi oczami.
-Ale żyje i to jest ważne ..ale ty .. ty ponoć .. się zabiłaś ..-spojrzał na mnie z niedowierzeniam ..
-Ale obudziłam sie tu .. pod naszym drzewem.. jak się ogarnęłam już wiedziałam gdzie jestem i zobaczyłam napisy ..
(SOmbre sorka nie mam jakos weny )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz