Obudziłam się rano.Byłam już dorosła.Wstałam ogarnęłam się i poszłam na polowanie.Po udanym polowaniu i pysznym śniadaniu udałam się na spacer.Widziałam piękne rośliny.Spacerowałam tak do wieczora.
W końcu poszłam na polanę i położyłam się na miękkiej trawie pokrytej śniegiem by podziwiać gwiazdy i gwiazdozbiory.Nagle na niebie zobaczyłam jakąś dziwną energię,która opatuliła moją szyje.Po chwili na swojej szyi miałam piękny naszyjnik a tajemnicza energia zniknęła.
Zdjęłam naszyjnik ze swojej szyi i zaczęłam go dokładnie oglądać.W końcu zasnęłam na grubej kołdrze ze śniegu.
---Następnego dnia---
Obudziłam się na polanie.Postanowiłam pójść do klanu wody.Na granicy klanu Everything zobaczyłam coś przerażającego.To był...Elmondo!Jeśli mnie zobaczy to po mnie.Nie byłam przecież wilkiem doświadczonym w walce.Na szczęście Elmondo mnie nie zauważył bo szybko się teleportowałam do klanu wody.Nagle rafiłam na Nicklase'a.
(Nicklase)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz