wtorek, 24 grudnia 2013

Od Zan CD historii Nicklase'a

- Dobrze - powiedziałam z uśmiechem
Basior był teraz jak szczeniak, radość mocno od niego biła, a to mnei doprowadzało do śmiechu.
- Charakter masz nawet tego szczeniaka, którym kiedyś byłeś - powiedziałam
- A ta upartość Ci nie znikła - powiedział śmiejąc się
- Po torchu masz racji - powiedziałam, ale nagle zamilkłam.
Zauważyłam coś w wyjściu jaskini. Było duże i niebieske.
- Co to? - spytałam nei widząc dokładnie co to jest
- Chyab kto to ... - mruknął czyjś głos
Zdziwiłam się i za razem przeraziłam
- Szere ... - mruknął Nicklase - Nie widzisz, że mam gościa, który zostaje na kolacje?
- Oh przepraszam za zakłocanie spokoju - powiedział po czym znikł
- Strażnik i za razem smok ... A to może przejdźmy teraz do jadalni? Kucharze na pewno coś robią pysznego w kuchni
Chwilę później byliśmy w jadali. Do stołu zasiadły wilki z rodziny Alf, Nicklase i ja. Zauważyłam też inne wilki, których za bardzo nie znałam, ale już kim są się nie pytałam.

Nicklase dokończ

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz