Przechadzałam się po terenach. Było tu dużo wilków. Nagle wpadłam na jakiegoś basiora. Upadłam w śnieg.
- Nic ci nie jest? - Usłyszałem jego głos.
- Nie nic.
Podał mi łapę i pomógł wstać. Wtedy przyjrzałam mu się dokładniej. Zobaczyłam że ma takie same oczy jak ja. Najwyraźniej on też to zauwarzył.
Sombre?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz