Szliśmy powolnym krokiem po lesie.
-Podoba ci się tutaj?
-Tak.
Powiedziała zamyślona wadera.No cóż.W krzakach coś zaszeleściło. Przed nami przebiegła sarna.Zaśmiałem się.Na to sarna stanęła i się obejrzała.
-Masz ochotę na polowanie?
-Z chęcią.
Rzuciłem cie na sarnę.
<,Mira?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz