wtorek, 31 grudnia 2013

Od Zan - Sylwester!

Byliśmy w drodze na umówione przez wszytskie Alfy miejsce. Całe rodziny szły. Wyspa była w balonach, miejsce do tańczenia - mocą zrobiliśmy, aby znikł śnieg, specjalne miejsce było na zabawy w śniegu. Było późno, cud że szzceniaki nie pozasypiały. Dużo stołów było juz nakrytych. Była 23:49. Oh ... jeszcze chwila i już nowy rok! Szczeniaki nie mogły się doczekać. Zaczęli puszczać muzyke. Były kamery itp. na dużym ekranie wyswietlały się co jakiś czas miejsca, w których różne wilki się znajdowały i to co robią. Jakieś wilki namiętnie się całowały za górką i je pokazali xD, szczeniaki tańczyły i się dobrze bawiły, jakiś wilk leżał już pijany na stole itp. Wtedy wszyscy wstali. Zaczęło się odliczanie.
- 10 ... 9 ... 8 ... 7 ... 6 ... 5 ... 4 ... 3 ... 2 ...1 !!! Nowy rok! - krzyczeli wszyscy i petardy ruszyły w górę 
Wszyscy zaczęli znów dobrze się bawić. Zaprosili każdego na parkiet , no znaczy prawie ... pijany wilk nadal leżał na stole a całująca się para w krzakach andal się całowała ... ciekawe kto to był xD - pisać w komentarzach pod tym postem kto niby caly czas się całował xD 
I wreszcie puścili Bałkanice. Wszyscy ruszyli na parkiet tańcząc, w tym szczeniaki też.


Przy refrenie każdy zaczął głośno śpiewać i szaleć. Wypiłam kilka kieliszków szampana, który każdy dostawał. 


3 komentarze: