Chciałam Nicklase wytłumaczyć mój śmiech , no ale był silniejszy odemnie.
- Już ci tłumacze ! - He? - Przypomniało mi się , że ... - Uśmiechnęłam się dmuchając w grzywkę .- Szczeniak żyje. - Jaki.. ? - Spytał basior . - A już wiem , tego Talca? - Tak . Mego brata . Wkrutcze go poznasz ... - Uśmiechnełam się. W tym wszysztkim zapomniałam że pada deszcz... Nagle coś mnie rozjaśniło. Zaczełam skakać na deszczu i go jeść ! - Raina... ?! - Krzyknął patrząc na mnie dziwnym wzrokiem . - Co? Dołończ do mnie ! - Kryknełam wesoło i zaciągnełam go do siebie . - O co chodzi? - Spytał śmiejąc się . Odpowiedziałam trezepiąc grzywke . - Deszcz! DAR Water! Woda to nasz żywioł! - Krzyknełam , aż te słowa dotarły na całe tereny klanu! - Dar powiadasz!? - Spytał uśmiehając się . Odszedł kawałek by się przypatrzeć jak okazuje radość dla Water , i jak tańcze i ogólnie się ciesze. Podskakiwałam radośnie , machając łapami na różne strony , czasami podnosiłam głowe wysoko i ją otwierałam to znaczy buzie XD i przyciągałam do siebie krople woy . Moja grzywka ciągle była w ruchu.
(Nicklase?)
|
||
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz