- Jestem twoim bratem ... - powiedziałe - więc to chyba oczywiste, że będę się opiekował dzieciakami mojej siostry
- Dzięki - powiedziała, a szczeniki się w nia wtuliły
Wyszedłem na zewnatrz, nie pozowle obcym zbliżyć się nawet kilometr do namiotu. Jeszcze inne wilki pilnowały oraz została Charm i Chanel - były lekarkami.
Gdy Servana usnęła ja pilnowałem szczeniaków, patrzałem co robią, a te grzeczne wiedząc, że ich mama śpi, leżały cichutko i popiskiwały do siebie cicho, ajkby prowadziły rozmowe. Uśmeichnałem sie i wyszedłem.
Nie kończyć ... zmecozna jestem już pisaniem (XD)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz