poniedziałek, 27 stycznia 2014

Od Rainy

W klanie wody , szykowała się wojna . Nie przejmowałam się tym bardzo . Jedynie ciągle myślałam o mojej malej Pinetail... Czy naprawdę zginęła? A może przeżyła? Nie to nie możliwe! Przecież byłam przy tym jak ten człowiek ją zastrzelił... Krążyłam wokół drzew w lesie naszego klanu . Nagle kogoś zobaczyłam ... Usłyszałam ciężkie dyszenie ... i znajomy głos...
- Raina... - Odwróciłam się w stronę białej wilczycy .
- Mara?
- Tak... Jestem tu z reszta stada.
- Naprawdę!? - Krzyknęłam uradowana...
- Mara? Gdzie jesteś? - Usłyszałam głos mojej słodkiej... Pinetail!
- PINETAI!!?
- Mama...?
- Tak ! - Skoczyłyśmy do siebie i sie przytuliliśmy ...
Nagle miedzy nami wkroczył jakiś wilk...
< jakiś basior z klanu wody lub everything XD >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz