wtorek, 28 stycznia 2014

Od Arianny - CD. historii Nicklase'a

- A wracająd do pytania ... przyszłam tu dlatego, że jest mi bliższy żywioł wody niż powietrze i ogień ... większość rodziny miała żywioł wody, jedynie ze strony ojca odziedziczyłam ogień ...  żywioł, który jest uważany za najniebezpieczniejszy, a okzało się że w moich łapach również woda jest śmiertelna
- Nie celowałaś w nią ... mogli się poddać, ale nie chcieli. Wiedzieli co może się stać ...
- Ale to nic nie usprawideliwia, jak ja teraz jestem widziana w oczach innych wilków?
- Są zadowioleni, że już jest koniec wojny ... było mał rannych - westchnął dalej wycierając lampiony
Skuliłam się w kulkę, tak samo, gdy byłam mała i miałam problem lub czułam się samotna. Tym razem ani o to, ani o to nie chodziło.
- To prawda, że twój dziadek znał moją babcię? - spytałam po chwili
- Coś wspominał o pierwszej Alfie tych terenów i jeszcze o jej bracie, Klan Dnia oraz Klan Nocy, jeśli się nie mylę?
- Tak ... a i również od babci odziedziczyłam żywioł powietrza ...
Zapadła cisza. Siedzieliśmy tak jeszcze chwile.
- Jestem wielką mieszanką żywiołów ... przez to wychodzi, że moimi bogami są Water, Sky i Fire ... ale jedynie, gdy używam żywioł wody czuje się wolna ... zbyt wolna - westchnęłam
- Ari, jeśli moge tak mówić do Ciebie, nie prezjmuj się już przeszłością. Przyszłość przyniesie lepsze życie.
Uśmiechnęłam się. Potarfił pocieszyć nawet jednym zdaniem.
- Dzięki - powiedziałam

Nicklase dokończ

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz