-Glimmer nie!- krzyknąłem
Wkurzony podbiegłem do basiora , przygwoździłem go do ziemi i zacząłem gryźć. Walka trwała kilka minut ale po chwili basior wywrócił oczy na drugą stronę. Podbiegłem do Glimmer i zacząłem nią trząść.
-Glimmer wstawaj! - krzyczałem płacząc- dzieci! Nicklase i Shanti! Jesteście silni, weźcie rodzeństwo i odlećcie stąd!
Nicklase złapał Nika w pasie i odleciał natomiast Shanti zrobiła to samo z Charlottą. Kiedy dzieci znikły mi z oczu wziąłem Glimmer na plecy i zacząłem biec w kierunku szpitala, po kilku minutach byłem na miejscu, dzieci już tam czekały. Zaniosłem Glimmer do Reneesmee i jej córki Ness.
-Wszystko będzie z nią w porządku!?
-Tak, jest nieprzytomna i ma lekkie zadrapania, za chwile powinna się obudzić
Usiadłem przed jaskinią wraz z dziećmi, niecierpliwie czekając na to kiedy Glimmer się obudzi.
(Glimmer?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz