niedziela, 27 października 2013

Od Layly jak urodziłam


Jak Sebastian poszedł zasnęłam.
Ale po 5 minutach zaczoł mnie tak bolec brzuch że się obudziłam.
Oddychałam mocno i wyłam.
Wzywałam pomocy.
Nagle Seba to usłyszał i szybko przybiegł.
Sebastian-Co się stało?
Spanikowany zapytał.
Layla-Ja chyba rodzę!
Nie mogłam się uspokoić bo to bardzo bolało!
Sebastian-Oddychaj spokojnie.
Sebastian-uda się zobaczysz!
Layla-AŁ!
Nagle wyskoczyły 2 małe wilki.
Miały zamknięte oczy.
Sebastian-Jak je nazwiemy?
Layla-Może...
Layla-Melly i...
Layla-Efra?
Sebastian-Cudne imiona.
Patrzył jak karmiłam szczeniaki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz