Zaczełam płakać.
Szłam do mojej jaskini z płaczem.
Gdy już byłam na miejscu zobaczyłam Sebę.
-Zdrajca!
-A ja ci wierzyłam!
Nadal płakałam.
-Bądź z tą twoją Hossy!
-Layla nie płacz. Zasmucił się Seba.
-Po to cię wybrałam żebyś ze mną zerwał!
-Jesteś głupi!
-Jak tobie mogłam wierzyć!
Nagle zaczęłam robić mały wietrzyk....
Później zaczął się powiękrzać i...
oczy mi zaświeciły na biało.
Użyłam mojej mocy ,, wicher ''
-Nienawidzę cię! Byłam w furri.
-Uspokój się! Krzyknął Seba.
Był tak mocny wiatr że Sebastian uderzył się w ścianę jaskini.
Sebastian?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz