Przeczytałam wiersz.
Zobaczyłam z daleka Dragona.
Patrzał na mnie.
Ale po chwili opuścił na mnie wzrok.
Ingnorował mnie.
Puściłam wiersz i pobiegłam do jaskini.
-I znowu to samo!
-Dragon jest na mnie zły!
-I co ja mam teraz zrobić!
Nagle przyszedł Seba.
-Widziałem Dragona i ciebie!
-Daj mi wiersz...
-Noi co tam było!
-Przecież już jesteś chyba ze mną! Sebastian był na mnie wściekły.
-No...
Szybko pobiełam na jezioro See.
I tam Dragon siedział i patrzył w swoje odbicie.
'' I co ja mu powiem?' Pomyślałam.
Dragon?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz