- Ja idę spać.
- No coś ty...
- Niestety.
Opuściła uszy. Nagle skoczyłem na nią i zacząłem ją łaskotać. Zaczęła się śmiać.
- Vertez! Hi hi hi! Przestań!
Po kilku minutach przestałem.
- Ja pójdę na chwilę do toalety. Zaraz wracam.
- Ok.
Czekałem na nią. Wróciła.
- Co chcesz robić? - Zapytałem.
Set?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz