czwartek, 31 października 2013

Od Kiiyuko cd historii Delgado


Poszliśmy na polanę.Było pięknie.Wskoczyłam na Delgada i owoli zaczeliśmy toczyć się z górki.
-To było fajne.Zróbmy to jeszcze raz.-powiedziałam.
-Jasne-powiedział.
Wdrapaliśmy się na górkę i znów się zniej sturlaliśmy,ale robiliśmy to cały czas bo było to takie śmiesznę.W pewnej chwili coś zaszeleściło w krzakach.A później wyskoczyli z nich ludzie i cały czas mówili.
-Nie bójcie się nic wam nie zrobimy-powiedział jeden z nich.
W końcu nie wytrzymałam i wysłałam sygnał moim towarzyszom.
----U moich towarzyszy---- 
-Espion patrz.Twoje znamie na czole się świeci-krzykneła Lejfion.
-A to oznacza tylko jedno.-powiedział Ambrion.
-ŻE KIIYUKO POTRZEBUJE POMOCY!!!-krzyknęli wszyscy na raz i pobiegli w miejsce w którym się znajdowałam.Po chwili byli na miejscu.
-Co mamy robić?-spytał Iwi.
-Zająć się nimi!-krzyknełam.
Towarzysze ich przepędzili.
(Delgado?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz