niedziela, 27 października 2013

Od Slivera


Gdy doszedłem do terenó klanu, zorientowałem się, ze wybór nie będzie łatwy. Klan ognia, był widocznie najlepiej zorganiozowany, jeśli chodzi o wojny. Klan wody była taki zgrany, zorganizowany. Do Impossible nie pasowałem. Klan Magic Dreams i powietrrza, jakoś do mnie nie przemawiały. Idąc tak, i rozmyślając, nagle wpadłem na waderę.
-Uważaj jak łazisz!- powiedziała
-Sorry, nie widziałem cię- mruknąłem z ironią w głosie
-A ty co t robisz w ogóle
-Szukam klanu...
-Klanu? Szukasz?
-Znaczy...nie mogę się decydować, żaden do mnie nie przemawia...ty jesteś z...?
-Jestem Lyanne, z klanu Ziemi
-Ziemi? Jest jeszcze jeden klan?
-Jak widać..
Wadera opowiedziała mi co nieco o klanie. Wydawał się rozwiązaniem moich problemów. A Lyanne, od razu mi się spodobała. Była zupełnie inna, niż wadery które do tej pory spotykałem. Bardziej podobna do mnie.
<Lyaane, CD prosz ;3 >



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz