- Tak - powiedziałem. Szedłem w towarzystwie Servany. Zdziwiłem się, że wogóle mnie ktoś tu jeszcza zauważa ... jestem taki stary.
- Never... - zaczęła
- Hm? - uniosłem brew i spojrzałem się na nią
- A już nic ... - uśmiechnęłą się
Servana dokończ
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz