sobota, 26 października 2013

Od Sebastian'a CD historii Layly



W ostatniej chwili ją złapałem i podciągnąłem do siebie, że się na siebie przewróciliśmy. Styknęliśmy się nosami. Zarumieniłem się, tak samo jak Layla. Wstałem.
- Ehm .. - odkaszlałem - Może pójdzmy w innę miejsce? - zaproponowałem
- Dobrze - powiedziała wadera. Ruszyliśmy wolno idąc w stronę Góry Esmy. Wiał ciepły wiatr. Było lato i śłońce mocno grzało ... nawet za mocno. Góry Emsy były blisko Jeziora See, ale w inną stronę. Zacząłem opowiadać Layly legende związaną z nazwami terenów.
- Nazwy terenów noszą imiona 6 córek Lorda Kartera - pwoiedziałem
- Jak to? - zapytała, a ja zacząłem wieść legendę. Wadera wsłuchiwała się w nia uważnie. Dotarcie na wzgórza bardzo szybko trwało. Wreszcie stanęliśmy na wzniesionym terenie. Layla podeszła do skarpy. Wtedy zauważyłem, że skarpa się kruszy. Szybko ruszyłem w stronę Layly i odepchnąłęm ją od skarpy sam spadając w dół. Złapałem sie pazurami ściany.
- Sebastian! - krzyknęła Layla - Nic Ci nie jest? - zapytała
- Dam radę wyjść - powiedziałęm i zacząłem się wspinać. Wreszcie wyszedłem na górę.
- Nie rób tego więcej - podbiegła do mnie i położyła swój łeb na moim
- Gdybym tego nie zrobił spadłabyś ... - powiedziałem patrząc jej w oczy

Layla dokończ

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz