-To dobrze- powiedziałem tuląc ją - jak by ci się kręciło w głowie to mów
-Dobrze- uśmiechnęła się
-Chodź idziemy do domu- powiedziałem
Udaliśmy się do domu, podtrzymywałem Glimmer ramieniem, po chwili doszliśmy do domu. Położyłem Glimmer na ziemi i przykryłem skórzanym kocem.
-Dobranoc- powiedziałem
-Dobranoc- odpowiedziała Glimmer
Szczeniaki poszły się przytulić do Glimmer a ja wyszedłem przed jaskinię.
(Glimmer?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz