niedziela, 19 stycznia 2014

Od Pivot'a CD historii Zan

Chodziłem tam i z powrotem po jaskini. Zan nie wracała już od kilku godzin. Nagle dostałem od niej wiadomość. Kur*a!!! Psychopata jakiś! Szczenięta zasnęły więc wybiegłem z jaskini. Gdy dotarłem na miejsce zobaczyłem jakąś barierę. Na szczęście teleportować jeszcze się umiało. xD Słyszałem Zan. Prze teleportowałem się. Basior chyba mnie nie zauważył. Stał do mnie tyłem i rozmawiał z Zan. Gdy nachylił się by ją pocałować rzuciłem się na niego. Wgryzłem się mu w kark. Ten mnie odrzucił w tył. Dosyć tego!!! Coś się we mnie obudziło. Moje oczy zrobiły się czerwone. Skoczyłem na niego. Znów ugryzłem go w kark. W miejscu ugryzienia powstała wielka, krwawiąca rana. Wilk wstał.
- No dawaj szczeniaku! - Uśmiechnął się szyderczo.
Rzuciliśmy się na siebie. Po kilku minutach prawie rozerwałem wilka na strzępy. Rzuciłem go na ziemię. Spojrzałem mu z nienawiścią w oczy. Przejechałem mu pazurami po gardle po czym ostatni raz się na niego rzuciłem. To był jego koniec. Leżał martwy. Znów byłem normalny. Podbiegłem do Zan. Rozwiązałem ją. Przytuliła się do mnie i zaczęła płakać.

Zan?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz