Tego dna postanowiłam przelecieć się po naszych terenach. Wtedy wpadłam na pewien pomysł... Dlaczego by nie polecieć do Klanu Everything i nie narobić tam bałaganu? Poza tym było dla mnie niesprawiedliwe to, że ten klan ma najwięcej terenów chociaż nie jest on aż tak liczny!
- Co mi szkodzi tam polecieć? Nasz Klan jest właśnie od tworzenia bałaganu a nie od prowadzenia dyplomacji! Manti! Lecisz ze mną?
Rozległ się głośny ryk Mantikory.
- Rozumiem, że jesteś na tak.
W mgnieniu oka szybowałam już z moją Mantikorą po pięknym, ciemnym niebie, które w Klanie Impossible można było podziwiać codziennie.
- Zanosi się na deszcz...- powiedziałam do mojego towarzysza.- Ale to nic...
Nagle usłyszałam głośne wołanie.
- Chaos! Dokąd lecisz?
To był Tsukin. Jedyny basior w naszym Klanie.
- Ja... - zniżyłam lot i poleciałam w jego stronę.- Wybierałam się na... łowy!
- Nie kłam Chaos! Znam cię.- wilk uśmiechnął się jadowicie.
- Coś mi się nie wydaje.- odpowiedziałam mu również odpowiadając mu tym samym uśmiechem.
- Więc gdzie lecisz?
Nie mogłam mu skłamać bo domyśliłby się, że coś knuję.
- Jesteś strasznie ciekawski! Na tereny Klany Everything...
Wilk zaśmiał się. Na samym początku nie zrozumiałam o co mu chodzi.
- Na tereny Klanu Everything! Hahaha! Padłem! Dobra a teraz na serio... Gdzie?
Krew we mnie zawrzała! Czyżby on nie wierzył, że dam sobie tam radę?
- Słyszałeś! - odpowiedziałam łagodniej. - Idziesz ze mną czy nie?
- Jest mały problem...
- Jaki?
- NIE MAM SKRZYDEŁ! Jak sobie wyobrażasz przelecenie nad morzem bez skrzydeł?
- Nie wykręcaj się! Po pierwsze: mam Mantikorę, która może cię przewieźć na swoim grzbiecie (tutaj Tsukin lekko się skrzywił). Po drugie: możesz się zamienić w ptaka!
- Dobra! Lecę z tobą, żeby zobaczyć jak dajesz sobie tam radę!
Tsukin zmienił się w czarnego kruka (nie wiem dlaczego, mógł się zmienić w jakiegoś ptaka wodnego a nie kruka). Manti spojrzał się na niego łakomie, ale nie zaatakował. Byliśmy już na miejscu kiedy nagle Tsukin powiedział.
- Dlaczego lecisz na tak widocznej pozycji?! Chcesz, aby ciebie złapali?
- Nie. Ale pomyśl. Kto atakuje Mantikorę w linii prostej?
- No nikt...
Każdy kto chciał przeżyć atak Mantikory musiał wiedzieć, że po pierwsze: Nie atakuje się jej w linii prostej, ponieważ jest bardzo szybka. Po drugie: Najlepiej w dużej grupie...
Wylądowaliśmy na plaży kiedy nagle usłyszeliśmy krzyk jakiegoś wilka.
- Hej! Co wy tu robicie!? Nie powinno was tutaj być! To są tereny Klanu...
- Wiemy! - powiedział Tsukin i zamienił się z powrotem w siebie.
- To, to... Wilki z Kianu Impossible! Scarlett! - krzyczałam młoda wadera. Nic nie mogliśmy zrobić zwłaszcza, że w mgnieniu oka pojawiła się para Alfa.
- Co wy tutaj robicie? - warknęli na nas.
- My...
Tsukin. Dokończysz? c:
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz