Po zabawie postanowiliśmy położyć się spać. Fire leżał na plecach z wywalonym jęzorem a ja obok Rosmin.
-Fajny dzień prawda Dako?-powiedziała Ros szeptem.
-Tak, bardzo ^^-powiedziałam patrząc w górę.
-Widać że lubisz Lumière-powiedziała Rosmin z uśmieszkiem.
-Co?!-podniosłam łeb.
-Noo...tak ładnie wyliście razem i w ogóle..ale dobra śpijmy już-powiedziała Ros i zasnęłyśmy. Tej nocy śniłam o kiwi (XD)
Raaaanooo
Otworzyłam oczy i znowu ję zamknęłam i ziewnęłam. Odwróciłam się na bok.Z wejścia do jaskini słychać było śpiew ptaków. Gdy to usłyszałam otworzyłam oczy a ku mojemu widokowi zobaczyłam Lumière i przytykaliśmy się czubkami nosów. Wzięłam oddech i nagle Lumière otworzył oczy.
(Lumière?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz