środa, 28 sierpnia 2013

Od Lumière'a CD historii Dakoty

Byliśmy przy wyjściu.
- Chwila ... przecież macie też żywioł wody, racja? - zapytałem i się otrząsłem
- No ... - zaczął Desoto. Zauważyłem, że nie ma Dakoty. Zacząłem się rozglądać.
- To ugaście ogień!! - krzyknąłem i odbiegłem. Zauważyłem, że ognia jest coraz mniej. Biegałem,aż zobaczyłem Dakote. Leżała i kaszlała. Złapałem ją i pociągnąłęm za sobą. Udało mi się dojść do reszty. Od dymu moje futro było czarne.
- Ugasiliśmy już ogień, zaraz Rosmin wróci z Demanii - powiedział Desoto - A ty Fire, panuj nad swoim ... żywiołem - powiedział
- Ale czemu ja mam ogień? - zapytał. Podszedłem do niego.
- Weź jeszcze raz zapal sobie rękę, ale teraz nie rzucaj się jak poprzednio - poradziłem mu. Fire zrobił tą "sztuszkę". Ogień pojawił mu się na łapie. Patrzył się na niego.
- Nic nie zauważyłeś? - zapytałem, a on spojrzał na mnie - Łapa Ci się nie pali - wskazałem na miejsce, gdzie się znajdował ogień. Wszyscy byli zdziwieni.
- Ale jak to? - zapytał zdziwiony Fire
- Wiesz co twóje imie oznacza? Ogień ... - powiedziałem. Podeszła do nas Dakota

( Dakota dokończ )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz