Gdy przyłączyłem się do wycia, Dakota się wzdrygnęła i zarumieniła. Uśmiechnąłem się i usiadłem obok niej.
- Widzę, że Ci się podoba - powiedziałem
- Tak - uśmiechnęła się. Chwile tak siedzieliśmy. Moja mama zaproponowała, aby jutro piątka rodzeństwa nocowała u nas. Ich mama się zgodziło. Było super. Następnego dnia tak smao wszyscy spędzili czas. Siostry Dakoty podziwiały ten naszyjnik. Wreszcie zmierzchało. Piątka rodzeństwa była już u nas. Zrobiliśmy bitwe na poduchy (XD). Było super. Nasza siostra znowu wariowała. bardzo się cieszła, że będą oni u nas nocować.
( Dakota dokończ )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz