- Weź szybko zdrowiej,żebyś mogła latać - uśmiechnąłem się
- Dobrze - powiedziała. Wtedy do nas przypełzała moja siostra. Usiadła obok Dakoty - Naprawdę macię identyczne oczy - powiedziała Dakota
- Słyszałem już to z milion razy - uśmiechnąłem się,a siostra się zaśmiała.
- Dakotia - powiedziała i podeszła do Dakoty z przodu i się na nią spojrzała - Ale ti jesteś ciarna - powiedziała
- Więcej już mówi - powiedziałem
- Wyzdirowiej - powiedziała,a ja zacząłem się śmiać. Miała tak fajny głosik.
- Dziękuję - uśmiechnęła się Dakota
( Dakota dokończ )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz