wtorek, 27 sierpnia 2013

Od Sombre'a

Wziąłem siostre na plecy i poszedłem z nią na spacer. Mama pozwoliła, gdyż ona i ja bylismy już starsi. Szedłem z nią i wszytsko jej pokazywałem. Wtedy zauważyłem na niebie Dakote i Rosmin. Urządzały sobie cwiczenia z latania. Całkiem im to fajnie wychodziło.
- Ale one fajnie latają - powiedziała Servena
- No - uśmiechnąłem się. Wreszcie nas zauważyły i podleciały.
- Hej - uśmiechnęła się Rosmin
- Hej - powiedziała moja Servena i wskoczyła na moją głowę. Siostry się zaśmiały. Mała zeszła i zaczęła się przyglądać skrzdłą sióstr - Od narodzin takie macie? - zapytała
- Tak - odpowiedziała Dakota - Możemy dzięki nimi latać bardzo wysoko - uśmiechnęła się
- Ale super - mała zaczęła biegać i udawać, że lata - Ja latam - mówiła
- Ale ona jest fajna - powiedziała Rosmin - Ma wielką fantazje

( Rosmin dokończ )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz