Złapałę ją za łapkę.
- Gdzie idziesz? - zapytałem i spojrzałem się na Avalon
- Przejść się - powiedziała
- Idę z Tobą - dodałem. Wadera spojrzała się na mnie ze zdziwioną miną.
- A gra?
- Kto inny będzie - uśmiechnąłem się. Przechadzaliśmy się po drodze. Słońce mocno świeciło nad nami. Była miła atmosfera. Usiedlismy na polanie.
- Ale dziś ładna pogoda - powiedziała Avalon
- Racja - uśmiechnąłem się i spojrzałem w górę
( Avalon dokończ )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz