- Kurna ! - krzyknąłem, uderzając o drzewo głową.
Myślicie że dlaczego jestem samotny ?
Bo nikt mnie nie rozumie, bycie magiem czarnej magii to nie tylko magia, ale też przekleństwo.
Żadna wadera mnie nie rozumie.
I pewnie ona też nie zrozumie, więc po co się odzywać.
- Nie zrozumiesz, już jedna nie zrozumiała - odparłem patrząc w ziemię.
Zawsze byłem skazany na taki los.
Kiedy Ambra ( księżniczka Cieni ) zostawiłam nie, i próbowała zabić, moje serce przeżyło dostateczny wstrząs.
- Zrozumiem Cię ! - krzyknąła.
- Nie żadna nie rozumie, ani ty ani Ambra ! - wbiłem pazury w ziemię.
Kurde, wympsknęło mi się!
Val?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz