- Chyba to nie ja jestem smutna, ale ty - powiedziałam patrząc na basiora - Twoje oczy zmieniły kolor! - powiedziałam z zachwytem widząc to, a było widać, że basior się trochę zawstydził - Masz tak od zawsze?
- Tak - powiedział - Zmieniają się na różne kolory od mojego stanu
- A zielone to .... ?
- Szczęście - odpowiedział szybko, ale co do jego odpowiedzi nie byłam przekonana
Wstałam popychając lekko basiora, który ze zdziwieniem się na mnie spojrzał.
- Chodź - uśmiechnęłam się - Chyba nie będziesz tak tu cały czas siedział?
Saion?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz