środa, 1 października 2014

Od Kid`a CD Salinny

Wadera była strasznie bezmyślna, skoro chce być wojownikiem, fakt musi być twarda. Jednak jeśli zostanie kaleką, lub będzie ranna nie przyda się do walki. Nie ma mowy.
-To co? - wadera przekrzywiła łeb
Wilk wyglądał jak diabeł..jej bok nie miał skóry, ukazując białe kości żebrowe oraz posiadała długie kły. Z pewnością potrafi nimi rozszarpać gardło niejednemu wilkowi...jednak widząc jej zapał, tylko prychnąłem rozbawiony.
-Po pierwsze, nie tym tonem, bo nie jestem w humorze. A po drugie, nie przyjmę Cię na stanowisko dopóki nie pójdziesz do medyka, nie przydasz się do niczego w tym stanie. A nierobami gardzę.
Wadera spojrzała na mnie ze zdziwieniem. Nie wydawała się na taką, która mi ustąpi, nawet jeśli jestem Alfą. Jej problem, to ona będzie słaba, nie ja.

(Salinna?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz