środa, 22 października 2014

Od Juliette CD Kanbana

Nie chciałam, aby zabijał Daniela. Nie chciałam niczyjej śmierci. Przywołałam znak i próbowałam pomóc Kanbanowi odepchnąć ataki Akumy. Ten czując większy nacisk na siebie odwrócił głowę w moją stronę po czym wyczytałam z jego ust "Jeszcze trochę, a wszyscy się o Tobie dowiedzą"
Kłamał! Chciał żebym przestała, zniknęła i dlatego to wszystko robił, jednak po chwili anulowałam swój znak i w tym samym momencie rozniósł się krzyk Daniela. Zamknęłam oczy i odwróciłam się ze łzami w oczach. Zabił go ... . Pomimo tego, że sam mój brat chciał mojej śmierci ja nie chciałam go zabić. Rozumiałam jego gniew do mnie. Po chwili odwróciłam się i spojrzałam jak Akuma oblizuje swoje łapy po czym zadał pytanie do mnie.
- Chcesz? - machnął mi zakrwawioną łapą przed pyskiem, tak że w niektórych miejscach mnie usmarował
- Wy wszyscy jesteście chorzy! - krzyknął Daniel i po chwili z jego pyska zaczęła lecieć krew - Że Bogowie pozwalają wam żyć ... - zaczął mówić coraz ciszej i zaczął szybciej dyszeć
Podeszłam do rannego wilka,a  ten zmierzył mnie wzrokiem.
- Po co go leczysz?! - krzyknął Kanban - Przed chwilą się sama na niego rzuciłaś!
- Nie chciałam go zabijać ... - powiedziałam - Powinno mniej boleć ...
- Głupia! W niczym mu nie pomożesz! - zaśmiał się Akuma
Zignorowawszy to zdarzenie podbiegłam do jakiegoś źródła i zaczęłam z niego pić. Pewnie dziwnie wyglądało to po takim wydarzeniu. Oblizawszy się zahaczyłam o plamy krwi ... smak krwi był pyszny?! Od razu wyplułam ciecz, która była w mojej buzi. Nic już nie mając w buzi nadal plułam. Gdy już skończyłam "plucie time" posłałam wrogie ostrzegające spojrzenie Akumie i wysłałam myśli.
- "Skoro mówisz, że jestem demonem nie będę miała problemów by Cię załatwić" - uśmiechnęłam się i odeszłam od wszystkich, a mój wrogi uśmieszek nie znikał z pyska
~ ~ ~ ~
Wróciwszy do jaskini wzięłam sztylet i gdy już miałam .... ściąć włosy powstrzymała mnie Yuki wyrywając przedmiot.
- Nie mam zamiaru się zabić! - krzyknęłam i odepchnęłam ją znakiem chwytając w zęby nóż
Gdy skończyłam ścinać włosy pozostały mi na głowie krótkie, lekko poszarpane moje przepiękne włosy. Po tym, gdy Yuki wyszła położyłam łapę na stole i wbiłam sobie w nią nóż. Przez chwile czułam ból, później nic na mnie nie robiło wrażenia. W łapie mojej tkwił sztylet, a z kapały ciemnoczerwone krople krwi.

Kanban?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz