Schowałam się za Kanbanem. Głupio mi było wszystko wyjawić ... to co się stało sprzed kilku lat, ale to wyjdzie i tak teraz na jaw. Na słowo "siostry" Kanban zrobił dziwną minę, a po chwili spojrzał się na mnie.
- Możesz przestać się za nim chować?! - krzyknął
- Jak jest Twoją siostrą to czemu się tak na nią wydzierasz? - warknął Kanban
- Co nie mówiła nikomu o tym całym zdarzeniu? - uśmiechnął się sztucznie i spojrzał się na mnie - Gdybyście nie wiedzieli zabiła moją matkę i się dziwię, że ona jeszcze dziwie. Najpierw myślałem, że zobaczyłem ducha no ale - przestał mówić, gdy w pewnym momencie rozwścieczona skoczyłam mu do gardła
- To ty mnie zabiłeś?! - krzyknęłam przyciskając łapy mocniej do jego gardła - Pamiętasz jak mnie pytałeś o "wypadek" z dzieciństwa? Teraz wszystko wiadomo - przekazałam swoje myśli Kanbanowi i się uśmiechnęłam lekko do niego, a jego oczy zabłysły
Przez odwrócenie się do Kanbana zostałam odepchnięta i zaryłam pyskiem o wystające kamienie, które zrobiły lekkie rany. Po chwili Akuma, który się unosił znalazł się przede mną i w tym samym momencie czas się zatrzymał.
- Bystra zbytnio nie jesteś - uśmiechnął się wrednie - Przyznaj się wreszcie. Niech wszyscy się dowiedzą o Twojej przeszłości ... ale może jeszcze nie teraz
On wiedział więcej niż my wszyscy. Wstrętny demon. Zaczął rysować kręg w powietrzu i wymawiał znaki, które pojawiały się w wewnątrz święcącego się okręgu i zaczęły wirować. Co ten szaleniec znów chciał zrobić? Posłał swoje dzieło prosto na mnie.
- Powinnaś była być w innym wymiarze ... DEMONIE. Czyżbyś nie wiedziała tego? - zapytał mnie patrząc na moje zdziwienie
- Co ty gadasz?!
- Zresetowana pamięć - pokiwał głową udając zamyślonego - Ju, skarbie przestań okłamywać wszystkich. Teraz Twój wygląd zdradza najwięcej o Tobie, po prostu zapieczętowałaś swoje moce najwyraźniej - po tym wszystkich przestał mówić i wrócił na swoje miejsce sprzed zatrzymania czasu i na nowo go przywrócił
Czy to co on mówił to prawda?
Kanban?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz