czwartek, 23 października 2014

Od Kiyoteru C.D. Izaline

Spojrzałem na tamto drzewo. Rzeczywiście było dziwne, więc podszedłem, aby je sprawdzić. Wziąłem jakiś patyk i nim dotknąłem tej części pnia. Patyk nagle zaczął się palić. Zgasiłem go najprędzej jak mogłem.
- Podejrzane... - mruknąłem, po czym już normalnym głosem dokończyłem. - Na pewno to ta katastrofa, może nawet coś więcej...
- A co można z tym zrobić? - zapytała.
Szybko wzleciałem zobaczyć, ile jest podobnych drzew. Widziałem tylko to, więc według mnie wystarczyło odgrodzić to miejsce. Wylądowałem robiąc ślady na długości około metra, po czym podszedłem trochę do Izaline.
- Można ten teren odgrodzić jakoś... Usunięcie tego będzie zbyt niebezpieczne - wymyśliłem.
Nie chcę, aby kolejne wilki traciły życie... To, co się stało, już wystarczy, a nawet jest za dużo.

<Izaline? Co ty na to?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz