środa, 25 września 2013

Od Desoto ,,Zdradziecki Żywioł,, cz. IV

Do tła xD


  Spadałem krzycząc, widziałem tylko ciemność, nie wiedziałem czy jeszcze żyję, nagle przestałem spadać i uderzyłem o coś twardego, potem zacząłem się w tym zapadać, to była woda, szybko wypłynąłem i zaczerpnąłem tchu, wstałem i spojrzałem w górę, nic nie widziałem ale zdawało mi się że słyszę jakiś szum..ale tylko przy lewym uchu, dotknąłem go i poczułem przy nim coś lepkiego, spojrzałem na łapę okaloną szkarłatem..z ucha lała mi się krew. Zacząłem drapać pazurami o skałę, musiałem się stąd wydostać, nagle kawałek skały oderwał się, nie pozostało mi nic jak wskoczyć do wody, zanurkowałem, kiedy spróbowałem wypłynąć znalazłem się w innym pomieszczeniu, było one obszerne, jasno niebieski zdobione niebieskimi perłami. Obejrzałem się wokoło, wszystko było niebieskie prócz podłogi na której było mnóstwo krwi..nie tylko mojej. Koło filaru stał śmiejący się Szere
-Idioto!!- krzyknąłem - oni mieli mi pomóc
-To był test...zrobiony przez Water - odpowiedział
-Jak to..a ta krew!? Nie jest tylko moja!
-To fakt..to sala opłakiwań, znajduje się w niej cała krew rozlana w tej świątyni...nikt tej świątyni nie potrafi odnaleźć Desoto, to również sala przemian, jak to gdy twa dusza rozdziela się od ciebie i wędruje do krainy Bogów.
-Czyli..
-Możesz zmienić żywioł- przerwał mi
-A nie możesz tak zrobić żebym miał i żywioł Wody i Powietrza?
-Coś za coś..chcesz tu zostać tak!?
-No tak..
-Więc porzuć ten żywioł...Powietrza i zamień na Wodę - skoczyła na mnie
W momencie gdy jego pazury miały przeorać moją szyję tak jakby zostałem przeniesiony...byłem w morzu? oceanie? Nie wiem. Wiem tylko tyle że byłem w wodzie, moje jasno białe znaki zamieniły się w niebieskie które rozbłysły karmazynowym światłem. Przed oczyma stanęła mi cała historia tej świątyni, Fire i Water walczący, potem Water która przegoniła brata sama opuszcza świątynię..Szere zostający sam..było wiele innych rzeczy ale nie zdążyłem się im przyjrzeć bo zemdlałem.

<Jakiś czas później>

Obudziłem się na łące, spojrzałem na czyste niebieskie niebo, tu było za jasno..przyzwyczaiłem się do ciemnych kątów jaskini. Zobaczyłem że Glimmer biegnie w moją stronę.

(Glimmer?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz