Wypiłam herbatę i znów pojawił się nieznośny ból głowy. Upadłam na ziemię. Obudził mnie pocałunek w policzek. Otworzyłam oczy. Znów zobaczyłam Caspian'a. Wstałam i się otrzepałam. Moje skrzydła zalśniły na słońcu. Przytuliłam Caspian'a. Znowu to uczucie. Jakby był czymś zaniepokojony.
Caspian?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz