- Może wróćmy do Klanów? - zaproponowałem
- Czemu?! - zdziwiła się
- Eh ... trochę źle się czuje w byciu tak dużej ilości jednorożców, bez obrazy! - powiedziałem szybko, gdyż ognisty jednorożec spojrzal się na mnie i prychnął
- Dobrze - powiedziała. Chwile po tem byliśmy już na terenach klanu. Cieszyłem się.
- A jak tam twoj brat? - zapytała
- Dobrze - powiedziałem. Usiedliśmy na skałach. Jednorożce caly czas chodziły za Suzy.
( Suzy dokończ )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz