sobota, 28 września 2013

Od Sombre'a CD historii Rosmin

- Zachowujecie się jak szczeniaki - powiedziała, a my się zaśmialiśmy
- Dobra dosyć tego ... wstajemy - powiedziałem
- Sombre - mruknęła mała
- Chodź - wyszedłem prawie przed jaskinie, gdy złapała mnie zębami za ogon i zaczęła ciągnąć. Rosmin ją złapała w pysk i wyniosła na dwór. Śniegu było coraz więcej, a zapasy się kończyły. 
- Pójdę zapolować ... - powiedziałem
- Idę z Tobą - powiedziała Rosmin
- Ja też! - krzyknęła Serena
- Nie ... ty idziesz się pobawić z Akimitsem, July i Sithen - powiedziałem, a mała poszła szybko do nich. Ruszyłem z Rosmin w to miejsce, gdzie zazwyczaj były jelenie. Wbiegłem na górkę uradwany, że są tam, ale się zawiodłem ... pustka. Stałem tak bezczynnie. Podeszła Rosmin.
- To niemożliwe - powiedziała
- Przeszły na inne tereny w poszukiwaniu pożywienia ... musimy iść dalej - powiedziałem. Ustaliliśmy z wszystkimi klanami układ, że nie będziemy na ich klanach polować, ale jednak chyba trzeba było. Wreszcie zauważyłem małe stadko. Zaczęliśmy się skradać. Tylko 3 łanie udało się upolować ... . Za mało jak dla nas. Wróciliśmy z łupem do watahy. Każdy był głodny i wszyscy spotkali się w "jadalni". Wszyscy zaczęli jeść tak samo jak Ci mniejsi. Zauważyłem, że nie ma Sereny. Okazało się, że gdy mnie nie było jednak nie poszła do maluchów. Wybiegłem na dwór. Zacząłem jej szukać. Zauważyłem ją w śniegu, była nieprzytomna. Wziałem ją szybko do swojeje jaskini. Rozpaliłem ogień i zrobiłem legowisko przy kominku. Nie byłem odpowiedzialny ... naraziłem ją na śmierć. Weszła Rosmin. Stanęła nieruchomo.
- To moja wina - powiedziałemi łza spłynęła mi po oczach
- Wcale nie - podbiegła do mnie. Usiadłem obok legowiska i spojrzałem na Serena. Leżała tak nieprzytomna cały czas. Położyła się obok mnie Rosmin. Siedzieliśmy tak wpatrzeni, gdy w pewnym momęcie mała otworzyła oczy.
- Sombre? - zapytała słabym głosem
- Cii ... - powiedziałem i poszedłem po lekarza. Chwilę później dotarł i powiedział wszystko.
- Mała jest osłabiona i ma mocny kaszeł. Nie może teraz wychodzić i musi pić owoowe herbaty, ale też brać to ... - podał mi lekarstwo. Pewnie było gorzkie. Zrobiłem herbatę i podałem małej i Rosmin.
- Dziękuję - powiedziała i zaczęła pić

Rosmin dokończ

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz