środa, 25 września 2013

Od Fire

Wracałem od Dakoty i Lumiere i nagle zobaczyłem wadere to chyba była.... Daisy. Postanowiłem do niej podejść.
-Heej -powiedziałem i uśmiechnęłem się, ona się odwróciła.
- o heej co tu robisz ?
-a wracam od Dakoty od Lumiere..-zobaczyłem że posmutniała.
-Hej co jest?
-nie nic..
-wiem że podobał ci się Lumiere ale nie martw się znajdziesz wkońcu tego jedynego..-uśmiechnęłem się ..
-taa.. -zarumieniła się..
-ok to teraz co robimy może masz ochote na spacer?

(Daisy)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz