środa, 25 września 2013

Od Tikiyi cd historii David'a

David się obwiniał ale to nie była jego wina..
-.....-zamilkłam i po chwili wyszłam z jaskini..David patrzył na mnie ze ździwieniem.
Usiadłam przed jaskinią nagle poczułam jak David przytula mnie od tyłu.. wtuliłam się w niego..
-Przepraszam..-wyjękałam
-ale to moja wina,..
-nie to nie jest twoja wina wiem że mogłeś ją zatrzymać i w ogóle ale..
-alee..?
-ale jak powiedziała że ..jestem słaba..-przerwał mi.
-nie jesteś słanba..
-jestem..
-czemu tak sądzisz?
-bo bo..jak bym nie była słaba to bym im się nie dała złapać i ...
-..i..?
-nie nic ...
-coś ukrywasz..prosze powiedz...-David pocałował mnie w policzek, a ja dalej leżałam oparta o niego ..
-no dobrze..więc gdy byłam w ciąży przed porodem poszedłeś na polowanie a ona...przyszła do mnie i mówiła że jest twoją byłą partnerką i.. że ma z tobą szczeniaki...nie wieżyłam w to i zaczełyśmy walczyć lecz ona była śilniejsza i żuciła mną o ściane..I uciekła ..gdy usłyszałam twój głos położyłam się szybko na łóżku i czułam że coś jest nie tak..wiesz dlaczegop Dakota urodziła się troszke później..
-Nie..al..-przerwałam..
-włąśnie dlatego że upadłam na brzuch i zaczoł mnie strasznie boleć ale nie chciałam ci mówić..zaczełam rodzić i gdy urodziło się tylko szczeniaki myślałam że piąte zdechło gdzieś we mnie.. ale myliłam się i na szczęście Urodziłą się Dakota..
David osłupiał..
-I obiecałam sobie że jeśli coś by się stało Dakocie to ..zabije ją..


(David jaka twoja reakcja ?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz