poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Od Sakury c.d historii Kid'a

"Jak ja się zachowuje?!- skarciłam siebie w duchu. Zostawiłam w spokoju moje pazurki...to nie podobne do mnie. Spojrzałam się spokojnie na skrępowanego basiora. Widać było że nie umie gadać z dziewczynami...bądź ze mną.
-Przepraszam- wyskomlałam -wybaczysz mi za moje zachowanie?- spojrzałam mu w oczy moim szczenięcym wzrokiem.
-A...ale?- Zaczął lecz przerwałam mu.
-Po prostu chodzi o to że nie chce byś czuł się nieswojo w mojej obecności...mimo jestem ci wdzięczna za te miłe chwile jakie z tobą spędziłam i mam nadzieje że będzie ich jeszcze więcej -uśmiechnęłam się.
Kid spojrzał się na mnie. Widocznie zabrakło mu argumentów na odpowiedź mi...może to dobrze? Przynajmniej nie będzie się mi tłumaczył. Świeca ponownie zmieniła kolor...tym razem na jasny błękit... Wydawało mi się że ten kolor odpowiada nastrojowi jaki tu panuje. Nie wiedziałam jedynie co on znaczy.
<Kid?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz