sobota, 23 sierpnia 2014

Od Riaana-c.d Night P.

Wszedłem na konar i w szybkim tempie  zamieniłem swój puszysty ogon w rybi. Po miedzy palcami zrobiły się płetwy a na kręgosłupie znalazła się płetwa grzbietowa. Za uszami miałem skrzela.
-Wow...
Maluchy stały i przyglądały mi się. Podbiegły i patrzyły na mnie. Zaśmiałem się i wskoczyłem do wody. Po chwili się wynurzyłem.
-Nie pokazałeś mi tego.
Powiedziała oskarżycielsko Night. 
-Nie było co pokazywać.Uśmiechnąłem się i zanurkowałem.
-Ja też chcę tak umieć pływać.
Marudziły szczeniaki. Ochlapałem je.
-Hej.
Night zachichotała,więc też poczęstowałem ją wodą,aż cała była mokra. Zaśmiałem się i wyszedłem na brzeg. Znowu byłem normalny. Ukochana skoczyła na mnie i przewróciła. Jęknąłem gdy wskoczyły nasze maluchy.
-Udusicie mnie udusicie.
Śmieli się.
<Night P.>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz