wtorek, 19 sierpnia 2014

Od Juliette CD historii Kanban'a

- Co takiego? Swojego smoka, który mnie cały czas napastuje? - mruknął niezadowolony patrząc na Yuki, która siedziała mi na plecach i w tym samym czasie to co przed chwilą powiedział ona wyszczerzyła się do niego białymi zębami i kiwnęła łapą
- Maruda - odwrociłam łeb w inną stronę - Ciągle tylko marudzisz
- To Twój smok mnie napastuje! - krzyknął, a po chwili warknął na Yuki, która zeskoczyła mi z pleców i stała teraz między mną a nim
- Po co się z nim zadajesz, przecież to ślamazara ... - uśmiechneła sie szyderczo
- Yuki! - warknęłam na nią
- No co, tylko dzięki znakom jeszcze żyje ... bez nich nie dał by sobie rady - znów wyszczerzyła się do Kanban'a, który już miał na końcu języka żeby coś jej powiedzieć i chyba mi też (?) - A no ty też jeszcze żyjesz dzięki znakom - spojrzała się na mnie
Westchnęłam mrużąc oczy, gdy koło mnie (stałam przy wyjściu) nagle pojawił się silny wiatr, a po chwili zostałam sama w jaskini. No i się zdenerwował. Palnęłam się łapą w twarz i pobiegłam za tymi idiotami. Że z takimi istotami się zadawłam. No i nici z niespodzianki (?). Łatwo było iść za nimi, gdyż zostawiali po sobie duży bałagan i słychać było powarkiwania i to skrzeczenie (?) Yuki. Wreszcie dotarłam do nich. Yuki wlazła na drzewo i patrzyła z góry na Kanbana, który wyzywał ją od najgorszych.
- Zaraz spadniesz tu do mnie i pożałujesz, że zaczęłaś gadać na mój temat
- Niech zgadnę ... użyjesz znaków? - zaśmiała się
- Możecie się uspokoić? - wyszła wreżcie z mojego obserwatorium, czyli zarośli - Normalnie was w klatkach zamknąć na przeciwko siebie i zrobić wam terapię
- Psycholog się znalazł - mruknął Kanban - A wracając do wcześniejszego to jak do mnie przyszłaś ... to co chciałas mi pokazać? - spytał
- No właśnie ... chodź szybko - pociągnęłam go za sobą
Byliśmy na łące, a koło nas płynął strumyk. Spojrzał się na mnie ze zdziwieniem.
- Też umiem kontrolować znaki czy jak to się mówi - uśmiechnęłam się, a po minie basiora widziałam przerażenie - No co? - mruknęłam

Kanban ? xD

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz