Spojrzałam się na Maka z rozbawieniem, w tym momencie przypomniały mi się nasze szczenięce dni. Kiedy to zawsze z moim rodzeństwem i innymi szczeniakami udawaliśmy się na dalekie przygody, jedne ciekawsze drugie nie. Uśmiechnęłam się do szczeniaków i postarałam się zignorować się wydurniającego się Maka.
-No to maluchy, gdzie chcecie gdzieś iść? - uśmiechnęłam się
-Do lasu, tylko tak daleko! - szczeniaki wykrzyknęły równocześnie
Zaśmiałam się zasłaniając usta łapą i spojrzałam na Maka. Chyba zamierzał iść gdzie indziej, ale przystał na prośbę dzieci. No cóż, chyba jednak mam piątkę szczeniaków. Wzruszyłam ramionami a Mako przyglądał mi się ze zdziwieniem.
-Nie chcesz wiedzieć o czym myślę, uwierz - puściłam mu oczko
Teraz to on wzruszył ramionami i ruszyliśmy. Szczeniaki radośnie brykały wokół nas co chwilę gdzieś wpadając. Spojrzałam na swoje szczeniaki, Asami i Ruth teraz się uspokoiły i szły spokojnie o czymś rozmawiając. Natomiast Ipis i Jin cały czas się gonili, w dodatku Ipis prubował wzlecieć do góry żeby poszpanować bratu. Jednak żadne z moich dzieci nie potrafiło jeszcze za dobrze latać. Przeleciały kilka metrów i upadały na ziemię, wypadałoby je tego nauczyć. Ale ani ja ani Mako tak nie potrafiliśmy.
-Mamooo - podbiegła do mnie Asami - po co Ci ten woreczek, cały czas go nosić - waderka wskazała na płócienny woreczek przewieszony sznurkiem na mojej szyi.
-Mam tam prezent, od przyjaciela - powiedziałam a waderka odbiegła z powrotem do swojej siostry.
Nikt nie wiedział o tym że trzymam tam kryształy od Snow`a, nie był mi raczej do niczego potrzebne, ale zachowałam je tak symbolicznie...
-Zuko! Uważaj!
Nie zdążyłam zareagować a zjechałam kilka metrów w dół po błocie, na szczęście nic mi się nie stało. Pomijając fakt że byłam cała w błocie.
-Dasz radę wyjść? - zapytał Mako
-Nie wiem - powiedziałam zapadając się w błocie -cholera, będę całą brudna - warknęłam
Spojrzałam zdenerwowana na śmiejącego się Ipisa i Jina. Nie...muszę wejść żeby ich wszystkich porządnie ochrzanić.
(Mako? xD)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz