niedziela, 31 sierpnia 2014

Od Nuki

Biegałam sobie kręcąc kółeczka.
Nie myśląc za wiele uderzyłam w drzewo ( szlag, po co one tu stało?! ).
- Ała - zaśmaiłam się upadając na ziemię i śmiejąc się jak głupia.
Nagle zobaczyłam basiora który zrobił to samo i leżał na ziemi.
- Hej też walnąłęs w to przeklęte drzewo? - zaśmiałam się.
- Tak - basior miał chichawkę.
- Witaj w klubie - zwijałam się ze śmiechu.
Discord ?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz