niedziela, 12 października 2014

Od szczeniaka (bezimiennego)

Spojrzalam na basiora. Zobaczylam w jego oczach niepokuj. Wadeea ktora stala obok kida lekko podniosla mnie .
- Kid , moge ci pomuc... w koncu potrzebuja tez mmatki .... - Szepnela..
- Mama? - Powiedzialam zdziwiona pierwszy raz uszlyszalam bte slowo chociaz i tak jestem intyligetna.
- Widzisz kid? - Powiedziala wzruszajac ramionami.
- Trzeba im iiona wymysic.... - Powiedzia gapiac sie na nasza dwojke.
< Kid , sakura? sr ale jestem na ruskim kompie D: )

5 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Dokończ ty, jesteś jej matką.

      Usuń
    2. ale ja D: nie jestem w temacie xD skąd tu się ona wzięła? D:

      Usuń
  2. Spojrzałam na basiora. Zobaczyłam w jego oczach niepokój. Wadera która stała obok Kida lekko podniosła mnie.
    - Kid, mogę ci pomóc... W końcu potrzebują tez m-matki... - Szepnęła.
    - Mama? - Powiedziałam zdziwiona pierwszy raz usłyszałam to słowo chociaż i tak jestem inteligenta.
    - Widzisz Kid? - Powiedziała wzruszając ramionami.
    - Trzeba im imiona wymyślić.... – Powiedziała, patrząc się na nasza dwójkę.
    < Kid, Sakura? sry ale jestem na ruskim kompie D: >
    Po pierwsze. Imiona pisze się z wielkiej litery.
    Po drugie. INTERPUNKCJA
    Po trzecie. Oszczędź oczu i nie pisz „pomuc, niepokuj”, sprawdzaj sobie w słowniku.
    Aż mnie natknęło, by poprawić. Masz wyżej poprawę.

    OdpowiedzUsuń
  3. To nie moje.____. Ja nw o co chodzi nooo... Skąd i jak tam ją znalazła Sakura i Kid... Skąd nooo xD

    OdpowiedzUsuń